Może być naprawdę ciekawe. Na pewno kupię, ale pod warunkiem, że w tym DLC wcielamy się w Kubę Rozpruwacza. Bo jeżeli kolejna gra o tropieniu Kuby Rozpruwacza, to równie dobrze mogę sobie odpalić Sherlock Holmes vs Jack the Ripper. A i wtedy Ubisoft by zaprzeczył swojej śpiewce dlaczego nie umieści AC w Feudalnej Japonii - "bo to już było".