Ciekawi mnie w jakim okresie będzie osadzona gra. Nie powiem, moim mokrym snem byłaby pierwsza Era, ale wiem, że jest na to bardzo mała szansa.
Jestem fanem twórczości Tolkiena ale otwartym na umieszczanie w tym świcie nowych postaci lub opowieści, przy równoczesnym zachowaniu cech pierwowzoru.
Najgorzej byłoby zadowolić fanatyków Tolkiena (najlepiej zignorować) - prowadziłem kiedyś z takim dyskusję na temat jednego z dodatków do gry planszowej "Podróże przez Śródziemie", w którym dodana zostaje postać wojowniczki Gondoru = oburzenie na poziomie kosmicznym z klasycznym "Nie, bo nie. Tolkien nigdy o takiej nie napisał. Kobity w Śródziemiu nie walczą, a Éowina to już i tak za dużo".
No cóż, nadal można by było rozwiązać to w sposób opisany przeze mnie wcześniej. Wolałbym jednak spotykać te znane postacie, prowadząc własną przygodę, niż grać nimi.
Gra w uniwersum Władcy Pierścieni to zawsze dobry pomysł. Ale deweloper, który chce odnieść sukces w tego typu grze raczej nie będzie ryzykował mniej znanych historii z tego świata.
Dlatego Frodo, Bilbo, Gandalf i Aragorn znowu ożyją.
Trzymam kciuki za ten tytuł.