Problemami Cyberpunka były błędy techniczne, za które odpowiadali zupełnie inni ludzie.
Tomaszkiewicz to taki trochę bufon, zachowuje się tak jakby to on sam od podstaw stworzył W3. Sam doskonale wie do czego sprowadzała się jego praca i wspinanie się po drabinkach od pracy w QA . Natomiast ludzie, którzy faktycznie tworzyli W3 zgłaszali mobbing. Teraz robi cokolwiek aby było głośno o nim, bo to nakręca marketing Dawnwalkera - 'From the Director of TW3:WH'.
Kto uniewinnił ? CDPR ? Przecież udowodnienie mu takich zarzutów, obciążyłoby tylko i wyłącznie CDPR... Może nie jesteś świadomy jak działa zatrudnienie w firmach, ale za czyny pracownika, ponad jakiś próg odpowiada tylko pracodawca...
Jak było naprawdę, pewnie wiedzą tylko ludzie ze studia, ale gdyby CDPR przyznał, że w spółce był mobbing, to byłby to strzał w stopę...
- przełożony jest nienormalny i faktycznie stosuje mobbing (niestety często spotykane)
- przełożony jest zwyczajnie próbuje zmotywować tyłki leniwych pracowników ślizgajacych się na plecach innych (a tych w dużych korpo niestety bardzo wielu).
Jak było nie wiem, ale nie zdziwię się, że gość był po prostu dość ambitny i cisnął tych mało ambitnych do większego wysiłku, a część z nich była zwyczajnie przewrażliwiona na swoim punkcie i popłakała się o mobbing.
No niestety mobbing to kwestia interpretacji. Dlatego nawet gdybyśmy znali zeznania, to ciężko byłoby to jednoznacznie określić...
To, że poszli za nim ludzie, to niczego nie tłumaczy. Bo mobbing nie koniecznie polega na tym, że traktujesz wszystkich równo źle...
Faworyzowanie konkretnych osób, to część mobbingu.
Nie mówie od razu, że do wora z nim, ale no nie ma co zaprzeczać, że coś było na rzeczy... Po takich sytuacjach czasem następuje przejście na skrajną ostrożne traktowanie pracownika... Dlatego często warto się czasem pozbyć takiego pracownika...
No i dobrze gada i sie nie dziwie ze chłop poszedł na swoje. Ale tym razem za ten dodatek odpowiada inne studio i zobaczymy czy tez czują klimat Wiedzmina. Moze tam nie panuje taki chaos w zarzadzaniu jak w CDP czego skutkiem był CYERbUG 2077 i Crunch przy produkcji Wiedzmina 3 .
Po tym jak odszedł, CDPR nie wypuszczało już żadnego nowego dużego projektu... To trochę bardziej tłumaczy brak Crunchu... Ogólnie w spółce zmieniło sie nastawienie...
Wie dobrze co mówi. Był wiodącą postacią w Wiedźminie 3 i Cyberpunku 2077. Życzę z całego serducha, żeby ten Dawnwalker okazał się sukcesem. Tym bardziej, że pracował przy Wiedźminie od pierwszej części, zaczynał jako tester i wspiął się na szczyt, w ogóle w pierwszym Wiedźminie to zajmował się testowaniem gry i postawił się komuś z góry i zaczął nawet zadania pisać po tym wszystkim.
Jestes debil spadaj -twoja nowa gra jest tak słaba ze nawet 500 000 sprzedacie nic więcej .Kierunek z wampirami zły pomysł na fabule 😓
Dodatek wyjdzie, wtedy ocenimy czy ten Pan miał rację. Bo o ile zrobił naprawdę świetną robotę, tak często przy wielu zadaniach we Wiedźminie 3 czuję spory niedosyt. Posłużę się moim ulubionym przykładem na Olgierdzie, gdzie brakowało mi jakieś kropki nad i nazwijmy to w jego wypadku dobrym zakończeniu.
Z dwojga gier, bardziej martwi mnie czy dowiozą Dawnwalkera. Prezentacje nie utwierdzają mnie w takim przekonaniu.
A dodatek do W3 jaki będzie zobaczymy. Na szczęście to tylko poboczny projekt, nie przejmowałbym się tym aż tak...
Dodatki do W3 tak bardzo wywindowały poprzeczkę, że ciężko będzie im dorównać...