Jeden wał kiedy pokażą się recenzję, bo gracze i tak rzucą się na GTA VI jak na świeży kawałek mięsa i to po miesięcznym poszczeniu. Zresztą gracze już to zrobili, bo przecież pre ordery tej gry są ponoć gigantyczne, ech... szkoda gadać.
A tak jak kupisz przed premierą to wtapiasz kase w potencjalnie kiepski produkt.
Generalnie kupowanie gier na premierę to głupota. Lepiej poczekać rok dwa lata i z promocją 30-50% kupić grę z patchami a i pewnie jakimiś dodatkowym contentem. Gra nie zając - nie ucieknie
Innych gier owszem głupota. Ale to nie dotyczy rockstara i GTA vi.
Jeśli ci lepiej czekać to czekaj. A mi lepiej nie czekać.
Nie wiem dlaczego, ale "bo tak" chyba najbardziej pasuje.
Wychowałem się z tą serią i większość części ogrywało się na premierę, każdy się zachwycał... i słusznie. Bo to wybitne tytuły.
Ten dzisiejszy kwik (jeszcze nikt nie grał) jest tak kuriozalny, że duszę się ze śmiechu z tych idiotów :)
Sam kupuje gry głównie na promocjach bo uważam, że większość z nich nie jest warta swojej ceny, chociaż uważam, że ceny za jakie są sprzedawane gry premierowe nie są dużymi kwotami.
Życzę wszystkim udanej premiery i byście świetnie się bawili a produkt spełnił wasze oczekiwania.
Chętnie poczytam recenzje zanim kupię, cyfrowa wersja nigdzie nie ucieknie, a ciekawi mnie jak ta gra będzie chodzić na bazowym PS5. Bo pamiętam że RDR2 na PS4 strasznie słabo chodziło, więc może i tu będzie podobnie. W żadne przedpremierowe obiecanki nie wierzę.