Nie wiem o co chodzi, ale kolejno giganci od konsol mają większe i mniejsze fakapy WTF, które odbijają się na graczach i do tego tych dobrych (legitnych) XD
Brawo Nintendo, nie ma to jak dostać bana za nic z powodu błędu którego nie ogarniają.
Tymczasem na Robloxie gdzie bany są dosyć losowe (czasami przez innych graczy lub nawet z tego samego powodu) i nie ma żadnej możliwości odwołania się (1. wiecznie bot pisze że to jest systemowa blokada a 2. celowo przeglądają nawet po ponad 30 dniach żeby napisać że czas minął) i zostaje tylko pozew zbiorowy - no gdyby nie to że według ToS mają prawo każdego banować niezależnie od tego co osoba zrobiła.
Pomyśleć, że kiedyś istniały konsoli, gdzie nie potrzebowali serwery do poprawne działanie... Włożysz kartridża do konsola Pegasusa (miałem) i czysta rozgrywka i błogi spokój. Kocham prostota.
Ludzie narzekają że nie posiadamy już gier które kupujemy. Słusznie. Ale sprawy zaszły już dużo dalej. Nie posiadamy już do końca konsol które kupujemy. Bo producent może zdalnie wyłączyć ci do niej dostęp, jeśli tak mu się zachce. I tyle.