Pierdololo, ja nie wierze recenzentom zwlaszcza po Silent Hill f gdzie przerobili gre na jakiegos slashera i w Japoni bo czemu nie.
Sam ogram i ocenie, ale na ten moment z tego co widzialem to raczej bedzie sredni, takie 50/100.
I oczywiscie patrze pod wzgledem fabularnym bo mnie to najbardziej obchodzi, mechanika moze byc drewniana byle nie przeszkadzala w przechodzeniu gry.

Wstawię jeszcze 50 razy screen z mojej rolki jeśli trzeba będzie, bo jest to kultowe wydarzenie a nie jakieś nudne wydarzenia polityczne, które #nikogo
Ani trochę nie przypomina to żadnego Silent Hill, tak samo jak wersja Silent Hill F co była nie okłamujmy się ale słabą grą, i widać po recenzjach że i ta cześć będzie beznadziejna...
Ja giere ogram.5 zakończeń.Robie Silent Hill 2 Remake 8 Zakończeń,Silent Hil F 5 zakończeń potem Townfalll.Nikogo nikt nie zmusza.Mnie po 6 godzinach Sillent rozkochał bardziej niż Resident Evill
Silent Hill Townfall jest zdecydowanie lepszy od F, czesc nastawiona bardziej na skradanie niz na bezposredni pojedynek, trzeba obserwowac ruchy przeciwnika, chowac sie za zasłony, wychylac i wyczuc moment na przemieszczenie sie, bo walka łatwa nie jest, mozna szybko zginac od 2 ciosow jezeli nie uda sie dobrze zblokowac, dlatego ja osobiscie wole skradanie i dlatego ta czesc bardziej mi sie podoba. Pierwszy rozdział taki sobie, gra rozkreca sie dopiero od 2 a juz widziałem komentarze, ze po godzinie ludzie przestawali grac, nawet pojedynku z przeciwnikiem nie widzieli a juz oceniaja, ze w grze nic sie nie dzieje