Reżimy mają to do siebie, że lubią straszyć i machać szabelką ale zdają sobie sprawę, że grubszy konflikt jest równoznaczny z upadkiem. Kim zasiał strach w obywatelach i ten strach chce jak płomyk utrzymać mając fikcyjnych wrogów z południa i oczywiście jak każdy reżim największy wróg to USA.