niech opóźniają, bo optymalizacja i wyjebki do pulpitu w demie to jakiś dramat :x ale sama gra się zapowiada bdb
to masz szczęście, u mnie to notoryczne na komputerze, który w zasadzie dźwiga wszystko
Teraz we wrześniu to niezłe kongo będzie przez to że każdy chce wydać grę przed GTA 6. Masa premier ściśniętych w krótkim czasie. Ciekawe ile z tych gier będzie wydanych przedwcześnie i po prostu niedopracowanych.
Mnie dziwi ten wrzesień. GTA VI wychodzi w listopadzie, a wszyscy się na wrzesień pakują zamiast też na październik lub grudzień.
Dobra decyzja. Wrzesień jest już mocno napakowany premierami, więc zrobiło się dość ciasno. Ponadto na koniec roku podobnie bo GTA 6, a początek 2027 roku DLC do Wiedźmina 3, Tomb Raider, Fable czy Clockwork Revolution. Gracze raczej nie będą narzekać na brak głośnych premier.
Szczerze? Trochę tego nie kumam. We wrześniu wychodzi tyle gier i jak patrzeć jakie to gry, to praktycznie szukać tam kogoś, kto też zagra w GTA VI. To po pierwsze. O ekskluzywności GTA VI na konsole nie wspomnę. I teraz najwazniejsze, tylko mnie nie krzyżujcie :P Jak GTA V ograłem całkiem niedawno. I... owszem - dbałość o szczególy, jakość tego wszystkiego, dorosłowe rozmowy, fajne zadania... tyle, że ta gra wymęczyła mnie jak mało inna. Już mniej więcej po połowie miałem jej dość, byłem cholernie znużony. Misje tak naprawdę na jedno kopyto - jedź 100km zrób to, jedź 200km zrób to itd. Po co robić te wszystkie aktywności poboczne? Żadnego progresu itp. W czasach, gdzie są setki gier szkoda czasu na te aktywności poboczne. Oczywiście - to jest właśnie gra dla takich ludzi, którzy spędzą w niej setki, jak nie tysiące godzin. Ale ci ludzie, nie będą szukali gier, które wychodzą we wrześniu.