Nie mogę z tego typu "artykułów" z pupy xD
Przecież każdy człowiek może zainteresować się ornitologią, nie trzeba być żadnym "Gen Z".
No proszę, miało to być pokolenie z wypalonymi mózgami, a są lepiej odporni na cyfryzację niż millenialsi :)
I stwierdziłeś to po tym, że jakiś marny promil (nawet nie procent) nastolatków jest "odpornych na cyfryzację, a pozostałe 99,9% chodzi i gapi się na smartfony bez przerwy? xD
No, rzeczywiscie. Dlatego tez do sluchania swiergotu ptakow potrzebuja apki:
Udział biorą studenci z różnych kierunków i nie trzeba przynosić ze sobą drogiego sprzętu. Aplikacje mobilne, jak eBird i Ornitho
Nastepnie do siedzenia na trawie czy patrzenia na morze/ocean tez beda musieli miec apke. Najlepiej taka ktora daje im punkty za siedzenie na dupie i nie ruszanie sie z miejsca. No i oczywiscie ranking, kto dluzej usiedzial. Gooby plz
Do nicnierobienia też są apki. Blokują facebooka, youtube'a, instagrama a potem dają Ci punkty za well-being ;)
Ja tam wolę pograć w gry, niż dokarmiać brudne gołębie.
Nie mogę z tego typu "artykułów" z pupy xD
Przecież każdy człowiek może zainteresować się ornitologią, nie trzeba być żadnym "Gen Z".
Jeden incel to nie pokolenie. Lewicowe środowiska próbują w USA promować decywilizacjonizm teierdząc, że to moda, trend, zjawisko powszechne. Badania wskazują coś diametralnie innego. Tacy ludzie to wyrzutki, socjopaci, a pokolenie Z ma w nosie próby narzuca ia im jak mają żyć. Niby odrzucają smartfony, a penetracja jest najwyższa w historii, słuchawki przewodowe używa najmniej w historii wśród różnych pokoleń. Its. Itp.