Pokolenie Z już w sporej części jest na rynku pracy. Granica jest umowna ale roczniki 2010-2013 to już nie zet a alfy. Zetki jeszcze jakoś zdążą powskakiwać na ten "stary" rynek pracy. Czy się utrzymają to inna kwestia.
Natomiast alfy, które prace będą zaczynać już za moment, na starcie będą się mierzyć z zupełnie inna rzeczywistością. W PL kształcone w systemie pruskim. Wkuwanie na pamięć dla oceny, które już w latach 90 tracilo sens. Teraz w starciu z AI, jeszcze większe znaczenie będzie mialo to co te dzieciaki będą robić ekstra poza systemem. Ogólnie niezazdroszcze....