Nowe, nie znałem, ktoś przeliczył, że kilka korporacji z miliardowymi przychodami, nie będzie w stanie w stanie wiecznie utrzymywać technologii, która dopiero raczkuje i nie widać zapowiadanego przyrostu wydajności/skuteczności.
Do utrzymania więc oprócz korpo, dla którego już teraz jest taniej i lepiej zastąpić AI Hindusami/innymi azjatami klepiącymi od lat assety. Trzeba nakłonić klientów indywidualnych, bo im łatwiej sprzedać ściemę, że to nasze AI jest wszechmocne. Bo w korpo są wskaźniki produktywności, jak okazuje się, że do użycia AI należy zatrudnić dodatkowych ludzi i zapłacić dodatkowe pieniądze, to po co to AI ?
No bo to nie jest złe. Ale nie powinno być dosłownie wszędzie i zabierać pracę. Tyle. A szczerze to AI jeśli chodzi o funkcje, to przydaje mi się tylko do podsumowań. Dietę sobie ułożyłem(jprd 3 godziny to weryfikowałem, i wpisywałem trochę inne zapytania, ale w końcu ogarnąłem, dieta działa;D) Tak bym musiał się przeklikiwać przez kilka stron. Ale to całej reszty mi to do uja potrzebne.
I właśnie odebraleś jakiemuś dietetykowi robotę... Ogólnie na tym to polega, że nikt nie będzie utrzymywał AI, jeśli to nie będzie się przyczyniało do ograniczenia zatrudnienia... Bo darmowe AI działa głównie dlatego, że BigTechy AI do niego dopłacają...
Dla mnie AI w obecnej formie, nie ma mocy by na szeroką skalę ograniczyć wydatki na pracowników, co potwierdzają wskaźniki z badań... Korpo zmuszające do korzystania z AI nie notują ograniczenia kosztów, wręcz przeciwnie. Jak AI będzie ograniczało koszty, to byli pracownicy, którzy stracili pracę, będą wiedzieć lepiej, jak zrobić konkurencje big techom, które zastąpiły ich AI...
Buczą, bo ta technologia po prostu zabiera pracę.
Janusze wolą gunwo wynik z AI niż zatrudnić kilka kompetentnych osób.
Janusz woli zatrudnić 1 pracownika z AI i bulić na tokeny niż zatrudnić 10 pracowników xd
Bo wszystko ma swoje granice, natomiast branża tak się zachłysnęła tym że bez żadnego umiaru pompuje każdy pieniądz w AI. Nawet kurteczka ostatnio zmienił narrację widząc niechęć do tego że gardzi tymi co zwalniają ludzi przez AI, bo to niby nie tak miało wyglądać według niego.
Ludzie muszą czegoś chcieć sami i się tym interesować, ale jeśli coś im jest wciskanie na siłę do gardła gdzie popadnie to zaczynają to nienawidzić i mieć dość.