
Jak czytam ten pierwszy akapit, to aż mi się niedobrze robi od tej propagandy sukcesu. I żeby nie było sam uważam że to dobra gra (ale słaby Battlefield). Ten "wielki" sukces BF wynika przede wszystkim z tego, że gra puściła oczko w stronę graczy COD którym już się przejadło to co się dzieje z tą serią. Dlatego BF dobrze się sprzedał i dużo ludzi pogrywa. Ale wystarczy spojrzeć na recenzje. Tam już takiego wielkiego sukcesu nie widać.
Dla bughemii to nie problem, jest wystarczająca liczba graczy w reforger by robić za beta testerów i to twórcom wystarczy przed wydaniem Arma 4.
Ja sam chętnie bym sprzedał tego BF6 którego mam na Steamie ale nie da się jak wiadomo. Zresztą to nie żaden BF tylko przefarbowany CoD i to właśnie gracze CoD są może zadowoleni z tej gry. Ja jako wieloletni gracz serii BF uważam, że ta część "6" to kompletna gówno, tylko z Battlefield w nazwie.
Na prawdę szkoda mi wydanych tych 300 zł bo za te pieniądze mógłbym kupić coś innego, ale jak głupi złapałem się na marketing i mam za swoje.
Iksde. Czysta propaganda dla BFa i CoDa. Tylko jełopy umysłowe odchodzą od army na rzecz tego BFa który jest CoDem w przebraniu i do tego miernym. To że tyle tyle czy tyle ludzi w cos gra nie wyznacza jakości produkcji. Wystarczy spojrzeć na recenzje tego BFa to juz mamy drugą strone medalu i juz nie jest zbyt ciekawie. Bohemi nie przeszkadza to ze jakas tam cześć osob zrezygnowala z gry. Reforger to przejściowa wersja do wydania army 4 co jest wiadome od samego początku. To że swoje kosztuje to jedno ale porównywac do BFa nie ma co bo to dwie typy rozgrywki ale ludzie są jacy są i dalej to porównują mimo wszystko
Sukces BF6? Na moje jest zbyt dynamiczny żeby nazwać go sukcesem. Z jednej strony niby są zniszczenia ale nie wszystkiego... Taki średni ten BF