Zawsze marzyło mi się wejść w zbroje marine albo polatać ze snajperką jako ghost i zmierzyć się z hydraliskiem. Do tej pory w głowie brzmią mi odgłosy wszystkich jednostek Terran. Czekam, obym się doczekał.
Jakoś średnio widzę sens otwartego świata w tym świecie. Nie mówię, że wyjdzie źle. Ale Starcraft zawsze kojarzył mi się z wielkimi kosmicznymi konfliktami i mnóstwem jednostek walczących ze sobą. Dlatego ciężko na ten moment wyobrazić mi sobie ten tytuł jako Marine ganiający niczym protagoniści Far Cry po mapie (co innego gdyby główny bohater bądź bohaterka byli z oddziału Duchów, to już bardziej by pasowało). Mimo wszystko ciekawi mnie jak to wyjdzie i jak będą te pierwsze pokazy za parę lat to wiadomo, człowiek chętnie zerknie.