miałem ciarki w scenie gdy Ralf Fines odstawiał taniec przy repertuarze Iron Maiden, cud miód. generalnie motyw z sektą dzieciaków jest czymś fascynującym i zatrważającym, wyszło to lepiej niż dzieci kukurydzy. moim zdaniem to najlepsza część całej serii, Boyle mógł sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa i wyszło mega oryginalnie. oby trzecia cześć była równie ciekawa.
Danny Boyle's 28 Years Later (2025) grossed $151.3 million worldwide against a $60 million budget. Its sequel, 28 Years Later: The Bone Temple (2026), grossed $58.5 million globally against a $63 million budget. Zainteresowanie pikuje, jeszcze trochę i będzie musiał hipotekę brać.
Pierwsza część z tych dwóch zarobiła tylko dlatego, bo ludzie (w tym ja) myśleli, że to będzie jakościowa kontynuacja oryginału. A po tym co zobaczyli - odpuścili drugą.
Także ta... super filmy...
biorąc pod uwagę, że scenariusz jest oryginalny, do tego mocno zmieniono klimat względem oryginału, to całokształt można ocenić jako bardzo udany zabieg. film mógł się tobie nie podobać, ale to nie znaczy że jest zły. film zarobił 150 mln przy budżecie 60ml i ty mówisz o hipotece?
Jedynka to takie dno, że nie mam ochoty marnować czasu na kolejne pierdy tego typu.
Lepiej odświeżyć sobie stare części, co miały klimat i to coś, czego w tym nowym nigdzie nie widziałem. Durne to i nudne okrutnie, a klimatu tyle co w ulicy sezamkowej.
Jakieś układanie czaszek, piosenki i tańce jak w Bollywood. Nie no dajcie spokój.
Rotten tomatos zeszło na psy, ten film był tak marny, że przez cały jego czas trwania czułem żenadę...
Sugerowanie się ocenami z RT to głupota biorąc pod uwagę manipulacje ocenami jakich dopuszcza się ta strona.