Na równi z Elden Ringiem? Dla mnie Nioh ma dużo lepszy system walki. I coś z czym większość się pewnie nie zgodzi to uważam że Nioh ma lepszy design bossów.
From Software leci na tym sam systemie i na tych samych serwerach z Tesco.
Nie jeśli ktoś średnio przepada za orientalizmami, że się tak wyrażę;)
Oczywiście, że ma. FS klepie tych samych bosów i przeciwników non stop. Ile było narzekania i płaczów, że do ER wrzucono przeciwników z innych ich gier, tylko lekko zmodyfikowanych.
FS w Sekiro próbowało coś zmienić dodając system walki inny niż w poprzednich grach, bo widzieli, że ludziom spodobały się postawy z Nioh 1. Tylko co z tego, jak w ER już praktycznie z tego zrezygnowano, wrócili do starych solsów. ER to takie Solsy z udawanym otwartym światem. Jakby w Solsach dodać przestrzeń między lokacjami, a nie ekran wyczytywania, to byłoby to samo.
W grach od FS, ginie się nie przez błędy gracza, a przez błędy gry. Przez to, że ciągle wrzucają tych samych przeciwników w kolejnych grach, kpjują ich błędy jak np. zbyt duży model kolizyjny względem modelu 3D, co sprawia, że ciosy, które normalnie nas mijają, jednak nas trafiają.
W serii Nioh, ginie praktycznie zawsze przez nasz błąd. Nioh jest trudniejsze, ale przy śmierci nie ma frustracji jak w przypadku Solsów, gdzie giniemy przez lenistwo twórców.
już widze te misje poboczne "dobry samuraju, yokai zadeptał mi ogródek i wyjadł bakłażany, sąsiadowi spustoszył piwnice i wychlał całą sake. Prosze przepędź go bo nasza rodzina umrze z głodu i pragnienia"
Na liście życzeń.Ogra się wszystkie trzy części,jak Nioh 3 będzie po wszystkich dlc jeśli te są w planie twórców
Świetna gra ale jak dla mnie mega skomplikowana przez to ciągłe mieszanie trzech stylów walki (czasem trzeba je zmieniać przy tym samym przeciwniku nawet), ogrom umiejętności z różnymi kominacjami klawiszy, do tego jeszcze pilnowanie rytmu żeby lepiej zarządzać wytrzymałością... Paaanie idź pan w... Ale zacząłem swoją przygodę z soulslike'ami właśnie od pierwszego NIOH, dzięki temu takie Dark Souls, Sekiro czy Surge to była czysta przyjemność i wręcz relaks, gdzie do wyboru mam tylko atak i unik/parowanie :D Ale traumę po jedynce mam na tyle mocną, że nie mam na razie ochoty ani na dwójkę ani na trójkę.
Dla mnie system walki w Elden Ring jest zbyt mało responsywny. Jeżeli wciska się przycisk a postać stoi i nic nie robi to coś tu jest nie tak. A jeżeli robimy taki system walki to przeciwnicy też powinni trzymać się takich samych zasad co gracz.