Pojawiło się także kilka głosów wytykających decyzję, jaką podjął internauta: wysłanie z powrotem karty, ponieważ nie podobało mu się, jak wyglądał sprzęt po nałożeniu kitu termoprzewodzącego. zrobili fuszerę to niech ogarniają temat a nie że przyślą jakiś wylew i liczą że klient będzie miał to w doopie.
Może ktoś doradzi jak reagować jak karta na gwarancji padnie? Jakich sformułowań unikać, czy wysyłać w oryginalnym opakowaniu?
Kupuje w sklepach polskich przez internet. Ale gwarancje robiłbym zawsze bezpośrednio u producenta. W czym niby sklep miałby pomóc? Co innego gdy kontakt z serwisem jest utrudniony.
To już wybór klienta. Oczywiście łatwiej jest po prostu podjechać do sklepu.
Gwarancja bywa dłuższa u producenta niż w sklepie, często po rejestracji produktu.
Jeśli kupujemy w Polsce i jest to sprzęt słabej marki jak gigabyte to nie odsyłać na gwarancje, tylko skorzystać z rękojmi. No chyba, że 2 lata minie. Jak sklep ma jakiekolwiek obiekcje co do takiego załatwienia sprawy, to postraszyć zgłoszeniem sprawy do UOKiKu.
Sprzedawca nie ma prawa odmówić rękojmi. Szczególnie w 1 roku użytkowania nie może Ci powiedzieć, że towar z Twojej winy został zniszczony. Może to dłużej potrwać/musisz być zmuszony do wypełniania papierów, ale w razie czego stronę sprawy masz w Polsce, a nie w Chinach...
Jak masz sklep stacjonarny, to masz większą gwarancje na to, że nie zwinie się 2 tygodnie po sprzedaży... Jak ktoś dłużej sprzedaje, to w sumie też nie ma takiego problemu. Oprócz gwarancji masz rękojmie. Gwarancji może producent odmówić, rekojmi do roku sklep nie bardzo... No chyba że się zamknie...
Problem jest ze sklepami chińskimi, które mają gdzieś prawo w Polsce... Taki np. Bamboo lab ma oficjalny sklep w chinach i kupujesz u nich sprzęt 2-3 stówki taniej, ale jak zgłaszasz gwarancje, to oni mają na Ciebie wywalone.
Są produkty które ciężko wysłać jak np wspomniana lodówka czy choćby TV.
Osobiście części wolę wysyłać bezpośrednio sam i mieć szybki wgląd w status i kontakt z serwisem poprzez znany RMA. Choć gdy reklamowałem płytę Asusa z Outletu (niby nowa a zniszczona) poprzez sklep, to z serwisem byłem w kontakcie poprzez jej numer seryjny.
Tu jest ewidentnie coś nie tak, może zła sytuacja w serwisie. Zobaczcie drugi serwis - 1,5 miesiąca. Coś nie halo.
Pojawiło się także kilka głosów wytykających decyzję, jaką podjął internauta: wysłanie z powrotem karty, ponieważ nie podobało mu się, jak wyglądał sprzęt po nałożeniu kitu termoprzewodzącego. zrobili fuszerę to niech ogarniają temat a nie że przyślą jakiś wylew i liczą że klient będzie miał to w doopie.
Czasem tak jest, że trafia się akurat na model z defektem. Jeśli chodzi o Gigabyte to mam GTX 650, 1050 Ti i aktualnie od niedawna 9070 XT. Dwie pierwsze działają po dziś dzień, zero problemów, zero reklamacji/gwarancji. A defekty to mają niezależnie od marki. W płycie Asus X99 serwis (po pierwszym serwisie) napisali wprost, że płyta ma defekty fabryczne, udało się zabezpieczyć przed kolejnymi problemami, jednak przy dłuższym czasie używania mogą wystąpić inne problemy.... i tak się stało, że cały układ płyty się spalił (była analiza w serwisie).
Gigabyte od serii 20 ma gdzies te karty graficzne ich pcb jest strasznej jakosci a cewki piszca na potęgę wiem ze czesto najtansza ale i najgorsza
Mam też 5070ti od nich z glutem zamiast pasty gaming OC od ponad półtora roku i jest wszystko w porządku. Fakt że specjalnie nie mecze gpu przez nałożone limity FPS ale też gpu jest na oparciu więc nie ma naprężeń na PCB.
No tak, jeszcze się okaże, że to wina gracza. Głupi wysłał kartę w oryginalnym opakowaniu, a ci durnie je wyrzucili i teraz jeszcze się stawiają.
Też posiadam tematy Gigabyta - 5070Ti Eagle na B850 i właśnie płyta wysiadła (po kilku miesiącach). Skończyło się na jej wymianie a cała historia zajęła jakieś 1,5 tygodnia. Na obsługę ze strony Gigabyta nie mogę więc narzekać.
Po 11 dniach ? Robię zwrot bez podania przyczyny, czekam na zwrot środków i kupuję nową
Te, odesłałem płytę główną w oryginalnym opakowaniu i z akcesoriami MSI a dostałem gola płytę. Poza tym płyta zaraz znowu się zepsuła, sklep gdzie kupiłem zbankrutował a MSI odmówiło przyjęcia poza sklepem. Także MSI wcale nie działa lepiej.
Dodatkowo jeszcze naprawy odpłatne u nich często przewyższają cenę sprzętu lub są po prostu nieopłacalne.