Jestem fanem FS, oni będą się musieli postarać, znaczy nic nie muszą, ze swoją następna grą single player.
Phantom Blade zapowiada się na tytuł, który całkowicie pozamiata wszystkie soulslajki nie od From Sfotware, a i takie chociażby Sekiro, z całym dla niego szacunkiem, wygląda jak stary biedny kuzyn przy Phantom 😅😜
To szaleństwo parowania. Szybka, warta akcja, zajebista filmowość i jeszcze lepsze animacje. Hats off.
To może Onimusha jest bardziej dla Ciebie? Tam jest zdecydowanie bardziej wolne tempo, pojedynki są bardziej taktyczne, wyważone bym powiedział. No ale uniki, parowanie to znów jest szybkość/refleks czyli rzeczy które jednak są domeną soulsów itp itd
Z drugiej strony jeśli w Phantom Blade jest parowanie, to jak dla mnie, to też jest taktyk, a już na pewno w połączeniu z unikami. Z resztą umówmy się soulsy to są gry zręcznościowe w dużej, dużej mierze.
No a w Phantom Blade tempo jest mega podkręcone, co faktycznie wprowadza element chaosu, którego sam nie jestem fanem, choć w Sekiro czy Wuchang też bywa szybko przy kilku bossach.
14 postaci na start, a w Nightreign nadal 10 i to z dodatkiem. Porzucili prawdziwy diament...
Porzucą jeszcze szybciej, bo to ex na switcha. Fakt faktem, że ludzie będą chcieli sprawdzić gierkę, ale nie sądzę, że Duskbloods stanie się system sellerem. Raz, że musisz kupić konsolę, potem grę, potem opłacić granie w sieci i prawdopodobnie kupić lepszy kontroler. Nie grałem, ale sterowanie w trybie przenośnym będzie raczej upierdliwe, w doku pewnie będzie lepiej. Tam jest masa skakania, dashowania, jakieś combosy. Nie wydaje mi też się, że gra odniesie jakiś większy sukces. Miyazaki pewnie będzie testował kolejne rozwiązania do gry singleplayer, która na 99% już powstaje.
Poza tym Duskbloods wydaje się grą jeszcze szybszą niż Nightreign. Może chociaż optymalizacja będzie dobra skoro wychodzi tylko na Switcha.
Miesiąc po premierze wszyscy o tym zapomną.