Ogólnie to są efekty cowidowej fali zakupowej, gdzie wielcy wydawcy kupowali co się da i ile się da, nie patrząc na jakość czy to jak realnie studio wygląda.
Część tych zamknięć to naturalna kolej rzeczy i pewnie same studia nie przetrwałyby na rynku bez dodatkowych pieniędzy, reszta to zwyczajnie typowe korporacyjne zarządzanie - wycisnąć jak cytrynę, wepchać swoją papkę propagandową i jak developer już nie ma siły, to zwolnić i zamknąć.
Także fakt jest taki - najlepiej działać na własną rękę, bo wtedy masz swobodę i nitk nie mówi Ci co masz, a czego nie masz robić... tylko ciężko wtedy o finansowanie.
Ewentualnie można iść pod tych "dobrych" wydawców typu Team17 czy tinyBuild, którzy mocno stawiają na jakość i nie cisną podległych studiów swoją ideologią. Szkoda tylko, ze tych porządnych jest tak mało i sami z siebie mają raczej ograniczone fundusze.