Już pisałem dzisiaj, po ograniu dema Mortal Shell 2, wszystko fajnie, system walki, projekt przeciwników. Grę zabija, jak dla mnie, jedna rzecz - wszystko szaro bure na jedno kopyto. Twórcy strasznie do serca wzięli sobie ideę monotematyczności. No i to mnie odrzuciło od tej gry, nie chce mi się chodzić po bardzo podobnych lokacja, wszystkie w tej samej szaroburości i beznadziei.
Nawet screen z tego newsa podsumowuje to o czym mówię. Szaro buro, z resztą wszystkie materiały z gry są w takim tonie.
Jest to ogólnie nieco dziwne, bo ten brak kreatywności w lokacjach i kierunku artystycznym w ogóle nie ma odzwierciedlenia w projektach wrogów i bossów, wręcz przeciwnie: niemilcy są różnorodni, fajnie wyglądają, mają klimat. Reszta to czernie, szarości, grafit. Lipa.
I na koniec, nieco ironizując, zakładam, że twórcy widzieli na oczy lokacje pokroju Irithyll w Mrocznej Dolinie (Dark Souls III), Caelid czy Nokron z Elden Ring albo Kapliczka Amany z Dark Souls 2.
Widzieli ale mieli w dupie haha;)