Jak zawsze, nic specjalnego. Nie mam zamiaru ruszać ani Paralives, ani inZOI, ani The Sims 4, ani nawet The Sims 3. Ten okres mam już (na szczęście) dawno za sobą. Tak czy siak, Paralives to żaden projekt oddający poczucie w stylu "jakby grupa fanów Simsów była sfrustrowana samymi Simsami, więc zrobiła własną grę". To po prostu tani badziew, chcący wybić się na popularności serii The Sims i wykorzystać okazję że EA wali się grunt pod nogami w kwestii tych gier oraz zaufania do nich. Nic nowego, nic ciekawego, temat do zamknięcia.
Jak tylko zobaczyłam, że gra wygląda jak bajka rysunkowa wiedziałam, że nie tknę jej. W Simsach 4 mamy niemal naturalne postaci, a świat także wygląda realnie. Tu jest podróba i tyle. Nie wierzę w zachwyty, szczególnie fanów Simsów. Zresztą takie kom można sobie wymyślać i pisać, co się chce na zamówienie ;)
Brawo EA, kolejną serię gier wydoiliście do końca. Po co się starać, nic tylko brać kasę i wywalić projekt do kosza jak SimCity, na rzecz City Skylines