Fajnie że może przypominać o lekach i wzywać pomocy, i mieć jakąkolwiek rozmowę..ale rozmowa z AI....Tacy ludzie potrzebują rozmowy z ludźmi, a nie z AI.
Na papierze Ato wygląda na wszechstronne urządzenie, ale zapłacenie 179 dolarów nie wystarczy, jeśli chce się wykorzystać pełen potencjał sprzętu. Nielimitowane rozmowy inicjowane przez głośnik wymagają dodatkowej opłaty w wysokości 29 dolarów miesięcznie. Bez niego, po wyczerpaniu limitu, rozmowy są krótsze, a Ato bliżej do standardowego głośnika z obsługą radia.
Zwykłe oszustwo i żerowanie na starszych osobach. Ten cwaniaczek nikomu nie chciał pomóc, tylko ma w dupie etykę jak cała reszta Doliny Krzemowej. Jego produkt pod pozorem pomocy będzie wyciągał od starszych osób abonament. Poza tym 180 dolarów za jakieś "Raspberry Pi" w efekciarskiej obudowie, śmiech na sali. To jest typowy przykład, jak łatwo można oszukać ludzi. Koleś niczego nie wymyślił, skleił gotowe części w jedno, wymyślił sobie emocjonalne hasło "dla starszych osób" i gotowe.
Równie dobrze można kupić np. Alexę czy inne podobne pudełko, nawet zwykła komórka spełni tę funkcję.
Gdyby chciał komuś pomóc, podjąłby współpracę z PewDiePie, który ostatnio stworzył całkowicie darmowe, własne AI (Odysseus) i zaczął rozwijać je w taki sposób, by właśnie takie pudełko było całkowicie niezależne. Wtedy miałoby to sens.
Przecież dzisiejsze dziadki ledwo potrafią komputer obsłużyć, a co tu mówić o rozumieniu LLM-ów i ich podejściu do prywatności. Ci dwaj gostkowie będą mieli wielką bazę sekretów, które nigdy miały nie być przekazane drugiemu człowiekowi
No właśnie jeszcze tajemnice a jak tajemnice to i pieniądze bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniążki
Gość tak nie lubił rozmawiać ze swoim dziadkiem że aż stworzył do tego urządzenie?
Dzięki temu wynalazkowi chłop poczuje się jeszcze bardziej samotny.