Kiedy w końcu dostajemy się do ruin obcych, ich zwiedzanie przerywa nam konieczność wprowadzenia odpowiednich sekwencji do konsoli sterującej. Problem w tym, że najpierw musimy to kilka (albo kilkanaście) razy zrobić błędnie, by poznać sterowanie i w odpowiedni sposób skonfigurować maszynę..
No właśnie sobie teraz przypomniałem, że jakieś 30 lat temu odbiłem się od tej gry w tym dokładnie momencie :)
Od tamtej pory nie grałem w ogóle w przygodówki typu "point & click", za co twórcom "The Dig" jestem bardzo wdzięczny.