Zakończenie, którego ja i z pewnością większość długoletnich fanów potrzebowała. Historia Max i Chloe zżerała mnie od prawie dekady. W końcu czuję ulgę. Zawitałem do Arcadia Bay, gdy byłem w wieku bohaterek, i teraz, kiedy jestem niewiele młodszy od nich, czuję z nimi olbrzymią więź. Przez następne kilka dni będę mocno żył zakończeniem, potem wkroczę w nowe historie. Lecz Max i Chloe zawsze gdzieś będą w moim świecie. A gdy znów zagoszczą w moich myślach, będzie im towarzyszył uśmiech na mej twarzy.