Bardzo interesujący artykuł, lubię taką archeologię (nomen omen) z ciekawostkami. Ostatecznie wolałem Nathana Drake'a, bo tam zawsze było więcej humoru, postaci, dobra akcja i przyznam, że w całości przeszedłem tylko TR z 2013 (mam też dwie późniejsze i jeszcze jakieś wcześniejsze). Larę odebrałem jako grę mroczniejszą, poważniejszą i przeważnie była w akcji sama z "tym wszystkim" 😏.