Novigrad w Wiedźminie jest tylko makietą, mimo to, fani i tak są pod wrażeniem.
Gdyby nie był, mógłbyś pomarzyć by mieć 5 FPSów w mieście na ówczesnym sprzęcie... Bo można pójść drogą wczytywania instancji w budynkach jak Bethesda(co by się wiązało z mało realistycznym miastem bądź toną dodatkowej roboty i wagi plików gry- żeby NPC też przemieszczały się w ramach tych instancji), a można po prostu zrobić makietę, z kilkoma budynkami do których można wejść.
Niemal jak w prawdziwym życiu, gdzie wiele budynków jest po prostu istniejącą makietą.
Saint Denis w RDR2 też jest makietą a ludzie się spuszczają jakby to było arcydzieło.
Po co mi więcej kamienic? Mam zebrać więcej jedwabiu? Może złoty krzyż? W grze w której mam setki tysięcy złotych?
Nie grałem w obie części kcd, ale jak zobaczyłem mapę to nasuwa się pytanie. Dlaczego ten duży czerwony obszar po wschodniej stronie miasta jest niedostępny? Aż prosi się aby go wykorzystać chociaż do jakiejś misji (czyli na fioletowo). Czekam na moderów, na nich można polegać.
Ci moderzy musieliby wykonać od zera wnętrza tych budynków, albo skopiować je z innych (co jest bardziej prawdopodobne). I po tym wszystkim byłoby dużo mniej FPSów, bo ciężko jest w modzie zrobić optymalizacje na poziomie tej z gry.
Ja tam zdecydowanie jestem #teamRataje, bo chociaż pierwsza wizyta w Kuttenbergu faktycznie jest niezła (jak i sam jego widok w tej dolinie na drugiej mapie), to samo miasto jest nudne, szaro - bure i wieje w nim po prostu tym przysłowiowym sandałem. Wiem, że tak miało być i to udana prezentacja jak wyglądało takie miasto w średniowieczu, ale nadal jest tam nudno i szaroburo :) Rataje fajniejsze bo mniejsze i chce się zaglądać w każdy kąt, wchodzić do budynków, kościoła, wież, stołpów (okej, w Kuttenbergu jest ich więcej) mijać znanych ludzi, a nie tylko te roboty o podobnych twarzach wszędzie.
Zaraz, czy ktoś naprawdę oczekiwał, że w grze komputerowej będzie super odwzorowane miasto ze wszystkimi budynkami otwartymi? I jeszcze pewnie każde miałoby mieć unikalne wnętrze? Czy istnieje w ogóle taka gra? A czy w prawdziwym życiu wszystkie budynki stoją przed nami otworem?