Niedługo korporacje będą stękać: "Ojojoj, nie rozumiemy dlaczego tak bardzo zwiększyło się pobieranie pirackich kopii naszych gier, ojojoj, co to teraz będzie?! Ojojoj, my przecież robimy wszystko dla dobra graczy! Ojojoj!"
A ja, naiwny, dawno wierzyłem, że to piractwo podbija ceny gier. Patrząc jednak na to, co teraz odp*****lają i inne firmy, stwierdzam, że piractwo to jedyna deska ratunku przed bezgraniczną chciwością korporacji.
post wyedytowany przez Głuchy_Gracz 2026-07-15 11:05:20