Niedługo korporacje będą stękać: "Ojojoj, nie rozumiemy dlaczego tak bardzo zwiększyło się pobieranie pirackich kopii naszych gier, ojojoj, co to teraz będzie?! Ojojoj, my przecież robimy wszystko dla dobra graczy! Ojojoj!"
A ja, naiwny, dawno wierzyłem, że to piractwo podbija ceny gier. Patrząc jednak na to, co teraz odp*****lają i inne firmy, stwierdzam, że piractwo to jedyna deska ratunku przed bezgraniczną chciwością korporacji.
"również bezcenne pamiątki rodzinne. Wraz z kontem usunięto mu dostęp do plików zapisanych w chmurze OneDrive, w której znajdowały się m.in. zdjęcia z okresu niemowlęcego jego syna."
Nie ma chmury. Są tylko komputery innych ludzi i jesteście zdani na ich łaskę, jeśli przechowujecie tam swoje dane
"rezultacie gracz stracił nie tylko bibliotekę cyfrowych gier Xbox gromadzoną przez ćwierć wieku, w którą zainwestował tysiące euro"
Ale... ale.. przecież cyfra miała taka dobra być, lepsza od płyt, boi się nie rysuje, nie połamie, ani jej nie zgubisz. Jak to?
"W odniesieniu do zablokowanych plików osobistych w OneDrive technologia Microsoftu wykorzystuje unikalne szyfrowanie (klucze AES256 przechowywane w Azure Key Vault), przez co po nałożeniu blokady nawet inżynierowie korporacji nie są fizycznie w stanie odzyskać zamkniętych danych."
Jakoś jak ktoś popełni błąd i pozwoli MS zapisać kopię zapasową klucza kryptograficznego Bitlockera w ich chmurze, to inżynierowie MS nie mają problemu z odzyskaniem jej i przekazaniem służbom.
https://sekurak.pl/microsoft-przekazuje-sluzbom-klucze-deszyfrujace-bitlockera-oczywiscie-gdy-bedzie-je-posiadal-i-pojawi-sie-odpowiednie-zadanie/
https://www.forbes.com/sites/thomasbrewster/2026/01/22/microsoft-gave-fbi-keys-to-unlock-bitlocker-encrypted-data/😂
Nie ma chmury. Są tylko komputery innych ludzi i jesteście zdani na ich łaskę, jeśli przechowujecie tam swoje dane
Wreszcie jakiś rozsądny komentarz w temacie przechowywania danych na nie swoim dysku.
To jest właśnie ta cyfrowa "świetlana" przyszłość. Wrzucanie wszystkiego w zewnętrzne usługi schowane za abonamentami i wszystko jest zależne od usługodawcy.
Niech ta sytuacja z wiadomości będzie kolejną przestrogą dla innych, że streaming treści, przestrzeń na pliki w "chmurze", funkcje w urządzeniach, pojazdach na abonament itd. nie są dobrym rozwiązaniem dla przeciętnego człowieka.
I bardzo dobrze. Im więcej takich przekrętów korporacji tym bardziej może ludzie się przebudza i zaczną się stawiać portfelem. Wielu ludzi dalej uważam że cyfra to wspaniała sprawa do momentu jak ten problem ich sam nie będzie dotyczył.
Kogo takie prawo i procedura chroni? Ofiarę czy przestępcę? Odpowiedz prosta... więc chyba coś nie tak z tym prawem, gdy ma służyć uczciwym, a nie je łamiącym, zgadza się? Praworządność...super...
Drugi medialny przypadek w ostatnim czasie. Retro Tata miał podobną sytuację przecież.
Jaki z tego wniosek? Nie kupować gier w cyfrze w sklepie Microsoftu (na Xboxie wyłącznie płyty, a na PC GOG, Epic, Steam) i nie korzystać z żadnych usług chmurowych od nich.
Przynajmniej dopóki się nie ogarną z procedurami...
A niektórzy się ze mnie śmieją że trzymam również swoje dane na przenośnych dyskach talerzowych, bo to przecież archaizm. Bo przecież są chmury i inne bzdury. Wiadome że dysk ktoś może mi ukraść, albo zniszczyć choć staram się mieć przynajmniej dwie lub trzy kopie lustrzane. Ale jednak bardziej ufam własnym nośnikom nad którymi mam pełną kontrolę niż jakiemuś dyskowi gdzieś daleko na świecie nie wiedząc nawet gdzie jest.
śmieją że trzymam również swoje dane na przenośnych dyskach talerzowych
Z tego to się chyba tylko skończeni debile mogą śmiać, bo własny fizyczny nośnik, a najlepiej minimum dwa takie nośniki to jedyny poprawny sposób na przechowywanie prywatnych danych
Nie ma to jak trzymać ważne rzeczy w chmurach, zamiast kupić sobie pojemny dysk...
"Microsoft skasował jego cyfrowe życie, ale jest nadzieja" - UUURRRWWWAAA, reanimacjaaaaaa!
PS Cyfrowe życie...eh
EDIT: Tak swoją drogą, teraz pomyślałem, chce się ktoś wymienić za fizyczną gotówkę za śmieci ze Steama? Mam tych "dóbr cyfrowych" trochę, wpadają nie wiem po co jak śmieci, chętnie bym jakiemuś "cyfrowemu człowiekowi" je oddał, za niepotrzebną fizyczną walutę. Może być w "Jagiełłach"...
"Joshua Khane poinformował, że po skontaktowaniu się z supportem Xboxa w końcu udało mu się odzyskać wszystkie gry i zawartość OneDrive."
A jak to się ma do...
"W odniesieniu do zablokowanych plików osobistych w OneDrive technologia Microsoftu wykorzystuje unikalne szyfrowanie (klucze AES256 przechowywane w Azure Key Vault), przez co po nałożeniu blokady nawet inżynierowie korporacji nie są fizycznie w stanie odzyskać zamkniętych danych."
Nie może być! Czyżby dokonali błyskawicznego przełomu w kryptografii? A może zwyczajnie kłamali?!
Dobrze, że udało mu się wszystko odzyskać. Szkoda tylko, że to nie jest rozwiązanie domyślne i potrzeba było, żeby gówno uderzyło w wentylator nagłośnienia sprawy i smród rozszedł się szeroko. Jakby tematu nie podłapali i powszechnie nie opisywali, to by wielkie gie zobaczył, a nie przywrócone konto, chyba, że by poszedł się z nimi sądzić.
Wychodzi na to, że MS, który mailem pracowników napisał "załóż konto i kup raz jeszcze, bo mamy tak zaawansowane zabezpieczenia i się nie da odzyskać kont" odzyskał nie dające się odzyskać konto wraz z całą zawartością? To oni tam maja zabezpieczenia czy tylko udają, że je mają? :D