Z tym stwierdzeniem, że "Pierwsza część przyciągnęła przed wielkie ekrany ponad 2,9 mln widzów", to mocno naciągane. Gdyby nie to, że szkoły tłumnie ruszyły do kin, to wynik byłby pewnie diametralnie inny.
Córce niezbyt podobała się część pierwsza (woli starą dobrą, z Fronczewskim jako Kleksem). Niejako zmusiłem ją do obejrzenia drugiej (na Netflixie), ale stwierdziła, że jest zdecydowanie gorsza od pierwszej. Jak trzecia wyjdzie (bo niby ma wyjść), to już nie będę jej nakłaniał.
-Akademia Pana Kleksa
-Przygody Pana Kleksa
-Pan Kleks w kosmosie
i była jeszcze czwarta animowana
-Tryumf Pana Kleksa.
Obecny Kleks ma mieć trzy części:
-Akademia Pana Kleksa
-Wynalazek Filipa Golarza
-Dziedzictwo Pana Kleksa
Trzecia część obecnego Kleksa ma wyjść w 2027.
Córce najbardziej podoba się "stara" trylogia (z Fronczewskim jako Kleksem). Na części pierwszej "nowej" trylogii była w kinie (i ta jej się niezbyt podobała). Część drugą "nowej" trylogii obejrzała na Netflixie (i ta była gorsza od "nowej" części pierwszej).
Na Netflixie jest też jakaś rozszerzona wersja tej "nowej" Akademii.
Swoją drogą historia zatoczyła koło - ja byłem ze szkoły na "starym" Panu Kleksie, córka teraz na "nowym" (tak, jestem stary).
A gral tam Karolak? Bo bez niego to polski film nie ma prawa sie udac
Jakiego "hitowego"? Jpdle....zwykłe kleksy i to niestety dosłownie.
Zdecydowanie polecam stare odsłony.