Po co Sony takie słabe gry od Kojimy, skoro mają rozbudowane hity jak Wolverine.
Oczywiście że nie, przecież to agent Sony który ma doprowadzić dział Xboxa do bankructwa by ostatecznie Sony wydało grę na swoją konsolę za pieniądze konkurencji.
Można mieć różne opinie o Kojimie, ale nie zmienia to faktu, że jest on legendą. To $ony pierwsze powinno przychodzić do niego, to $ony powinno dawać mu wolną rękę, to $ony powinno zadawać mu pytania: "Panie Kojima, czy przypadkiem nie brakuje Panu pieniędzy na swoje projekty? Proszę podać liczbę.".