Depp nie krył żalu do wytwórni to mało powiedziane, podczas rozprawy z Heard powiedział coś w stylu, że nie wróci do grania Jacka Sparrowa za wszystkie alpaki świata
ciekawe czy film odniesie taki sukces jak poprzednie części :) nie ma co ukrywać że Depp jako główny bohater napędzał całą produkcję
Jak dla mnie jednym z problemów nowszych części było postawienie Sparrowa na pierwszym planie, co moim zdaniem nie działa, bo nie jest aż tak głęboką postacią. Potrzebny jest właśnie taki Will Turner od którego może Jack się odbijać, psocić ale fabuła nie kręci się wokół niego. Dlatego dobrze działała trylogia, a szczególnie Klątwa Perły, bo były to filmy o Willu i Elizabeth, a Jack był piratem który kręcił się obok, próbując coś na tym zyskać.
Kolejne postawiły na rozterki Jacka i to nie wypaliło.
Wiec pomysł z Margot Robbie i synem Jacka mi się podoba, bo zapowiada że znowu Sparrow będzie postacią drugoplanową której zadaniem jest tylko mieszać w fabule, ale nie być jej centrum.