Dopiero zacząłem oglądać ten serial, ale przyznam uczciwie, że zaczarował niemal od razu. Początek jest bardzo obiecujący, jednak z finalnym werdyktem poczekam aż obejrzę ostatnio odcinek.
Mogli by się ogarnąć z tymi tłumaczeniami tytułów.
W przeciągu 3 lat mamy 3 Obsesje (Furious, Obsession, May December), nie mówiąc już o wszelkich poprzednich Obsesjach (np. Obsessed, The Crossing Guard). Czy język polski jest naprawdę tak ubogi, czy to nieudolność i brak kreatywności tłumaczy/dystrybutorów?