Najgorszy człowiek na świecie to nie najgorszy film, ale żadne arcydzieło. Jego entuzjastyczny odbiór był o wiele za bardzo przesadzony. Jeśli Wartość sentymentalna jest na podobnym poziomie, nie ma co się napalać.
Byłem w kinie i powiem tak, kino dla koneserów takich powolnych filmów o rozbitej rodzinie, ja osobiście przysypiałem, a moja partnerka po prostu przespała cały seans