Dobrze, że już dawno odwróciłem się od Blizzarda ale jest jeden plus bo nie trzeba trzymać ich clienta na kompie i zaśmiecać dysku C.
Studiu odwaliło od tych wszystkich pieniędzy z WoWa + migracji z Activision i zeszmacili się kompletnie. Po WoW wszystkie ich gry były obarczone jakąś kontrowersją (SC 2 podzielony na 3. kampanie, D3 z always-online, itd.)
Jedyne, czemu oddaje hołd nowy tryb graficzny, to mobilki. Blizzard zarabiający krocie, najbardziej dochodowe studio Microsoftu i wydaje taki niekompletny paździeż, bez języka polskiego, pozszywany byle jak, z trzecim stylem graficznym dostępnym tylko w nowej kampanii i bez możliwości odpalenia starego stylu, żeby zachować jakąkolwiek spójność. Przypominam, korpo, które zarabia miliardy rocznie.
Dobrze, że już dawno odwróciłem się od Blizzarda ale jest jeden plus bo nie trzeba trzymać ich clienta na kompie i zaśmiecać dysku C.
Studiu odwaliło od tych wszystkich pieniędzy z WoWa + migracji z Activision i zeszmacili się kompletnie. Po WoW wszystkie ich gry były obarczone jakąś kontrowersją (SC 2 podzielony na 3. kampanie, D3 z always-online, itd.)
A zdajesz sobie sprawę z tego, że pojedyncza kampania z SC2 starcza mniej więcej na tyle czasu, co wszystkie trzy kampanie w podstawowym SC1? Dobrze, że to podzielili, bo inaczej trzeba byłoby czekać na grę 5 lat dłużej.
Jedyne, czemu oddaje hołd nowy tryb graficzny, to mobilki. Blizzard zarabiający krocie, najbardziej dochodowe studio Microsoftu i wydaje taki niekompletny paździeż, bez języka polskiego, pozszywany byle jak, z trzecim stylem graficznym dostępnym tylko w nowej kampanii i bez możliwości odpalenia starego stylu, żeby zachować jakąkolwiek spójność. Przypominam, korpo, które zarabia miliardy rocznie.
W klasycznej przygodzie są trzy tryby natomiast trzeba wybrać ten najnowszy jeszcze przed wyborem kampanii. Czasami tryb z automatu ustawia się na klasyczny i trzeba grę restartować. Gram aktualnie w podstawkę i tam jest polski dubbing.
W klasycznych kampaniach nie ma grafiki z Definitive Edition niezależnie od tego, co zaznaczy się w opcjach przed ich rozpoczęciem. To jest największa wada najnowszej aktualizacji. Można to obejść jedynie odpalając misje kampanii poprzez edytor, a i tak podobno nie wszystkie modele są wtedy w wersji Definitive Edition.
Ale to jest żenada jak potraktowali taką klasykę. I jeszcze nowy dodatek tylko po angielsku wydali.
Ja się cieszę, bo dostałem upgrade do Reforged za darmo. To znaczy, nowa wersja zastąpiła klasyczną, którą miałem przypiętą do konta (choć klasyka nadal można pobrać, wybierając rodzaj instalacji) i choć nie mam dostępu do nowej, zremasterowanej oprawy, to do całej reszty już tak, między innymi do podbitej rozdziałki i możliwości zoomowania kamery, przez co na ekranie nareszcie coś widać i da się komfortowo grać bez zewnętrznych modów.
Naprawdę nie rozumiem, jak Blizzard może drugi raz wyłożyć się na tej samej grze. I to jeszcze na Warcraft III, jednym z najważniejszych RTS-ów w historii. Nie wiem, jak wypada nowa kampania, bo jej nie kupiłem i za obecną cenę raczej nie zamierzam. Jak będzie kosztować połowę mniej, może się skuszę.
Natomiast reszta decyzji związanych z aktualizacją jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. Usuwanie części starych funkcji, wymaganie połączenia z Internetem i cały bałagan z wersjami graficznymi sprawiają wrażenie, jakby Blizzard nadal nie wiedział, czym właściwie Reforged ma być.
Najbardziej dziwi mnie ograniczenie nowej grafiki głównie do nowej kampanii i potyczek. Skoro przygotowali tyle nowych modeli i elementów otoczenia, to dlaczego nie można przejść w tej oprawie również starych kampanii? Przecież ponowne ogranie Reign of Chaos i The Frozen Throne w nowej grafice byłoby dla wielu osób jednym z głównych powodów do powrotu. Co gorsza, działa to też w drugą stronę, bo nowej kampanii nie można rozegrać w grafice Classic albo Reforged. Skoro w grze istnieją już trzy style graficzne, to najbardziej logiczne byłoby po prostu pozwolić graczowi wybrać ten, który mu odpowiada, niezależnie od trybu.
Sam nowy styl graficzny też średnio mi się podoba. Jest przede wszystkim bardzo nierówny. Niektóre jednostki wyglądają nawet dobrze i przypominają odświeżone wersje klasycznych modeli, a inne sprawiają wrażenie zrobionych na szybko, jakby zabrakło ostatniego etapu dopracowania. Wydaje mi się też, że niektóre animacje jednostek są gorsze niż w podstawce. Do tego całość jest dla mnie zbyt jaskrawa i cukierkowa. Oryginalny Warcraft III również był kolorowy i mocno stylizowany, ale miał w sobie więcej surowości i mrocznego klimatu. Tutaj momentami mam wrażenie, że poszli za mocno w stronę współczesnego, kolorowego Warcrafta/WoW-a.
Co ciekawe, same modele z Reforged często podobały mi się bardziej. Problemem była raczej ich czytelność podczas rozgrywki i otoczenie, które nie zawsze dobrze z nimi współgrało.
Najbardziej szkoda tego, że Warcraft III naprawdę nie potrzebuje kolejnej rewolucji. Wystarczyłoby naprawić problemy Reforged (i ogólnie naprawić tę grę i może w końcu dać graczom obiecane rzeczy po 6 latach), zachować stare funkcje, odświeżyć grafikę z wyczuciem i dać graczom swobodny wybór stylu.
Ktoś kto się tym zajmował to po prostu jakiś idiota. Ale w sumie co się dziwić. Blizzard już od dawna podejmuje same złe decyzje. Tej firmie z dawnej świetności pozostała tylko nazwa. Szkoda tylko że marnują tak wspaniałe marki.
Najbardziej dziwi mnie ograniczenie nowej grafiki głównie do nowej kampanii i potyczek. Skoro przygotowali tyle nowych modeli i elementów otoczenia, to dlaczego nie można przejść w tej oprawie również starych kampanii? Przecież ponowne ogranie Reign of Chaos i The Frozen Throne w nowej grafice byłoby dla wielu osób jednym z głównych powodów do powrotu. Co gorsza, działa to też w drugą stronę, bo nowej kampanii nie można rozegrać w grafice Classic albo Reforged. Skoro w grze istnieją już trzy style graficzne, to najbardziej logiczne byłoby po prostu pozwolić graczowi wybrać ten, który mu odpowiada, niezależnie od trybu.
Powód jest tylko jeden mianowicie nie mają zrobionych nowych modeli aby wszystko podmienić, w samej podstawce Warcraft 3 i dodatku The Frozen Throne musieliby zrobić chyba kilkaset nowych modeli na tej nowej grafice. Natomiast koleś który zarządza obecnie Warcraft 3 mówił w wywiadzie, że najprawdopodobniej w przyszłości wleci taka aktualizacja aby podstawowy Warcraft 3 można było odpalić w tym najnowszym trybie graficznym, obstawiam, że w przyszłym roku na 25-lecie Warcraft 3 leci taka aktualizacja.
Natomiast nie spodziewałbym się nigdy aby np. ten najnowszy dodatek miał dostępne inne tryby graficzne w tym z tymi szczegółowymi modelami z Reforged bo takich nowych modeli to oni sami nie zrobią gdyż tutaj te wszystkie modele wykonali wtedy zewnętrzne osoby i studia.
Co do nowej kampanii to ja i tak oczekiwałbym innych trybów graficznych, bo to po prostu ma sens. Zwłaszcza jak komuś nie podoba się ta nowa grafika. Osobiście ja wolałbym ograć tę nową kampanię w starej grafice lub nawet wolałbym Reforge. Ta nowa grafika chyba najmniej mi się podoba.
I nie wiem jak to działa w korpo, ale co z tego, że te modele robiła zewnętrza firma? Przecież i tak prawa powinny należeć do blizzarda i powinni mieć oni do tego wszystkiego dostęp.
Osobiście ja wolałbym ograć tę nową kampanię w starej grafice lub nawet wolałbym Reforge.
Tez uważam, że nowe kampanie w tym ta która została wydana teraz w tym dodatku powinna być robiona na tym modelach z Reforged bo same modele w 90% wyglądają bardzo dobrze, tam głównie wraz z premierową wersją z 2019 były tylko ohydne tekstury terenu które nie pasowały do tych modeli, a co zostało naprawione wraz z wersją 2.0 w 2024 roku.
Ta nowa grafika chyba najmniej mi się podoba.
Też tak myślałem kilka dni temu gdy zobaczyłem początek tego nowego dodatku ale później ta nowa grafika wygląda bardzo dobrze zwłaszcza w podziemiach.
I nie wiem jak to działa w korpo, ale co z tego, że te modele robiła zewnętrza firma? Przecież i tak prawa powinny należeć do blizzarda i powinni mieć oni do tego wszystkiego dostęp.
Chodziło mi o to, że ten nowy dodatek ma całkowicie nowe modele, a Blizzard takich nie potrafi zrobić w szczegółowej jakości Reforged więc nie wiem kto by im musiał tym razem zrobić takie nowe modele do tego nowego dodatku skoro poprzednie zrobiły zewnętrzne podmioty tzn. wiem te same podmioty ale Blizzard na to nie wyłoży kasy do tak niszowej gierki.
Odkąd to coś ogłoszono, hype mi tak szybko znikł niczym się pojawił.
Nawet nie trzeba było dotrwać do końca tego trailera aby wydedukować smród wewnętrzny, że to maksymalnie pseudo DLC a nie dodatek.
Ogólnie wali to jakimś motywem kampani rexara z W3 i to z kilometra, tylko takim na miarę dzisiejszych czasów firemk. Oni to nazywają dodatkiem? a to jest bliższe modyfikacji i to takiej polituj się konsumencie, pewnie nawet nowej frakcji wewnątrz tego czegoś niema, a ten nowy heros będzie albo ekskluzywny w kampani,(niczym motyw graficzny) albo to wszystko jako jednostka w neutralnej tawernie. XD
Ogólnie całe te podejście wskazuje jakby od niechcenia to robiono, brak dubingu&Blizzard? coś nie do pomyślenia, pominąć mogę już lenistwo o motyw graficzny ale całe te zidiocone pomysły pozbawienia lana, albo co gorsza wymuszania łącza internetowego do ogólnej rozgrywki? poco to? aby się chwalić ile to użytkowników online mają na battleklozecie? widać że ktoś tam kalkuluje jachty, pseudo trofea.
Parodia bli$$arda, 2026 rok, oni wywołają negatywne emocje w czymś co powinno przywoływać pozytywne, tak skopać potencjał na poprawienie reputacji poprostu podziwiam, a ludzie jeszcze dalej lunatykują o pełnoprawnym Warcraft IV XD, jak oni nie mają pomysłu na dodatek do giereczki z przed dwóch dekad, gdzie sam ten remaster był mocno kontrowersyjny już od startu, dziwić się później jakim gównem były przykładowo D3 i D4.
Kuhwa bądźmy szczerzy, ten szrot nazywany dodatkiem, przynosi w tym momencie więcej szkody niż pożytku, jak to powinno jako darmowy patch, gora nie dalej niż za 5$ i to bez tych cyrkowych ruchów.
Dlatego nic nie kupiłem od tych pajaców, od czasów D3, ponieważ D4 waliło tym samym stolcem co 3, właściwie nawet nie musiałoby bo już sami umarli w moich oczach za wprowadzenie mikrosyfu do AAA owego IP, nawet teraz robią niezłą szopkę z pikselkami dla Gerwanta z tristram.
WOW po WOTLK to istny śmietnik dla dopaminowych natanków, wróciłem na dłuższą chwilę do najgorszego dodatku w swoich czasach czyli WOD, i nigdy więcej nawet nie ponowie tego błędu, tylko spotęgowało moje zdanie o wydawanych dodatkach po liszu.
Starcraft ma tą samą sytuacje co W3, więc nawet nie ma czego tu wymieniać, a FPS nijak mnie interere, ludzie czekają na RTS.
Overwatch to nie moje klimaty, nie na tym mnie Blizzard wychował, ale nie neguje, nie mam zdania.
HOTS? Spóźniony o +dekadę sfrustrowany mokry sen Bli$$arda, sama ta nazwa wywołuje u mnie odruch wymiotny, i przypomina podejście tej firemki do moderów, jako dupcia zapiekła z racji że modyfikacja w W3 wykluła LOLa, w którego tak na marginesie prędzej bym zagrał, gdyby to moba mnie interesowała.
Chyba jeszcze jako tako Hearthstone im się udał, przyznam że od premiery 8 lat wytrwałem bez przerwy, ale ni chwili więcej, bo w tej grze przerwa to regres i to bolesny, a ileż można, gra to nie praca, rutyna wchodzi i czujesz że robisz to z przymusu, bo eko F2P to nie jest takie kolorowe, gdzie po przerwie z mety teleportujesz się do czterech liter, no ale to standard w karciankach.
Dobrze że takiej maniany przy remasterze do D2 nie odwalają.(chyba? średnio to śledzę, wole MedianXL, itd, bynajmniej kontent nie kończy się na run bhal, nihilakach, uberach itp, a bossy wymagają taktyki, no ale ja jestem fanem gier D&D takich jak Baldurs Gate, wiec klikanie na pałę mnie nuży, a takim jest vaniliowe D2 na dużą metę, tak więc wystarczy mi klasyk na którym straciłem kilka tysięcy godzin życia.)