Jakby Stellaris było budynkiem to jakiś szalony architekt dokładał by co pół roku nowe piętro w całkowicie nowym stylu, co gorsza układ pomieszczeń tak by się różnił że nie dało by się między nimi poruszać schodami czy windą, co najgorsze fundament by był zagrzybiony i pod ciężarem coraz bardziej by się rozpadał