Zaraz Guillermo del Toro straci prace jak tak bedzie psioczyl na AI bo juz powoli wdrazaja ta technologie do Hollywood :D
Według Guillermo del Toro AI nie jest w stanie stworzyć niczego nowego.
Czyli jak człowiek. AI tworzy w dokładnie ten sam sposób coś jak człowiek jeżeli chodzi o schemat.
Człowiek też nie jest w stanie stworzyć nic z niczego. Musi mieć dane wejściowe, by dać dane wyjściowe. Im więcej tych danych ma, im wyższą inteligencje ma (inteligencja to łącznie odległych od siebie kropek), tym bardziej "kreatywną" idę stworzy.
Tolkien nie napisałby Władcy gdyby np. urodził się 500 lat temu. Przynajmniej nie w takiej formie jaką stworzył, bo po prostu jego mózg miałby inny zasób danych. Einstein nie stworzyłby Teorii Względności, gdyby przez całe swoje krótkie życie, miał inne dane.
Wszystko co tworzy człowiek, to pochodna danych jakie zdobył przez całe swoje dotychczasowe życie.
To samo robi AI - ma dane, łączy kropki. Im lepsze AI, tylko bardziej abstrakcyjne kropki połączy.

Guillermo del Toro nie wierzy w kino z AI. „Filmy są alchemią”, a nie tylko obrazem na ekranie
Ludzie nie wierzyli, że kolej zrewolucjonizuje świat, albo że człowiek będzie potrafił latać albo latać w kosmos albo, że ziemia nie jest płaska i kręci wokół słońca.