Podobnie jak miało to miejsce w przypadku „jedynki”, Grand Theft Auto 2 próżno szukać na platformach Steam i GOG. W zależności od wersji i stanu za używany egzemplarz GTA 2 trzeba dzisiaj zapłacić od 50 zł w górę.
Przecież GTA 2 od dawna można ze free pobrać. Samo R tą część dawno udostępniło za darmo.
Nigdy nie grałem, ale zaintrygowało mnie napomknienie o wątpliwościach co do czasu akcji. Szkoda, że autor w ogóle nie rozwinął wątku. Czym się ten retrofuturyzm objawiał? Dlaczego gra miałaby mieć miejsce w 2013 roku akurat?
Niby odcinanie kuponów, ale jednak GTA 2 dało mi o wiele więcej frajdy niż GTA 1 ze względu na misje lepszej jakości (w tym z bonusowych poziomów)*, ścieżka dźwiękowa opracowana w większości na potrzeby gry co nadaje pewną duszę tej grze tj. czuć, że tworzył ją ktoś z pasją. Smaczku grze dodaje trochę więcej i bardziej psychopatycznego głosu komentatora, szczególnie w bonusowych poziomach 😈
Tymczasem oprawa graficzna jest na tyle fajnie zrobiona, że po ponad 25 latach ogląda mi się lepiej tę grę niż pierwsze trójwymiarowe GTA 3.
spoiler start
*Misje zarówno zwykłe jak i bonusowe dalej jednak niespecjalnie zbalansowane np. misje z żółtych telefonów były niekiedy trudniejsze niż z czerwonych. Z kolei niektóre Kill Frenzy wymagało albo niebywale zręcznych palców, albo zwyczajnego wykorzystania bugów gry.
spoiler stop
Dla fanów utworów z GTA 1 i 2 polecam kanał założony przez dawnego pracownika studia DMA/Rockstar: https://www.youtube.com/@grandtheftautotracks
Są tam utwory w pełnych wydaniach i lepszej jakości niż w samej grze.