Jak się trochę poczyta w necie o tym problemie to zanosi się na niezły cyrk bo to nie jest proste wymusić aktualizację tych certyfikatów jeżeli nie zrobi tego automatycznie łata Windows'a.
Jeżeli ktoś od lat nie aktualizuje windowsa, to i na tego certa ma wywalone.
Jeżeli ktoś aktualizuje regularnie to cert zaktualizował się sam.
W pojedynczych przypadkach aktualizacji windows i braku aktualizacji certyfikatu - nic się nie zmieni, system będzie dalej działał.
Ja nam stary certyfikat, tak pokazują komendy, choć Windows 10 aktualny.
Nie wiem, czy najnowsze UEFI do mojej starej płyty wprowadziły nowe klucze, nic o tym nie ma w changelogach, więc nie ściągałem i nie instalowałem.
A czy nic się nie zmieni? Z tego co rozumiem nie uruchomisz nowych sterowników ani aktualizacji systemu, bo wszystko się wysypie przy weryfikacji w trakcie rozruchu
Windowsa używam jedynie z zewnętrznego NVMe dysku i śmiga jak szalony, bez problemu.
Nie był aktualizowany od roku, więc zastanawiam się, co się stanie, jak go zaktualizuję i czy nie wywali mi secure boot Linuxa, którego używam jako główny system.
Bardziej wiarygodny sposób:
powershell jako admin i:
([System.Text.Encoding]::ASCII.GetString((Get-SecureBootUEFI db).bytes) -match 'Windows UEFI CA 2023')
Nie ma to, jak instalacja systemu, który nie pozwoli na hypervizora
Spokojnie, to tylko reklama Secure Boota funkcji, która służy głównie do utrudniania korzystania z alternatywnych systemów na komputerze z Windowsem. I do kilku antycheatów. Jak się nie zamierza grać w FaceITy/gry RIotu/BF6 to niewiele zmienia samo jej włączenie, a nie, żeby jeszcze była aktualizowana...
moze ten brak certyfikatu to dobra sprawa, akoncza sie meczace aktualizacje windowsa.
Windows 11 jest już długo i nadal nie zrobili sprawdzania wymaganych zabezpieczeń po zainstalowaniu systemu a jedynie tylko w instalatorze.