Przeszedłem grę dwa razy. Raz samą podstawę i raz gdy wyszedł dodatek. Tę grę można przechodzić na tyle sposobów, że nie trzeba nic zapominać. To jak powrót do swojego ulubionego filmu po jakimś czasie. Grało się za drugim razem super. Gdyby jakimś cudem wyszedł kolejny dodatek to przejdę trzeci raz.
Gra się w to rewelacyjnie bo nic innego lepszego nie wyszło. Podobnie fajnie się wraca do RDR 2 i mimo, że widzieliśmy wszystko 100 razy to jest na czym oko zawiesić i miło zagłębić się w fabułę. Zagraj w kilka nowych gier to po powrocie do CP2077 można się zdziwić jak dobrą grę zrobili Redzi.
W przyszłym roku planuje kolejne podejścia jak ogram kilka gier z kupki wstydu.
Z gier które wyszły w ostatniej dekadzie to w zasadzie tylko do BG3 i CP2077 wracam tak chętnie (pomijając GSG od Paradoxu, ale to jest inny styl rozgrywki).
Na szczescie nie musze nic zapominac bo jeszcze w to nie gralem. Czekam od premiery az polataja i ulepsza no i widać ten czas chyba nadszedl.