Budowanie długotrwałego sukcesu całej platformy, a nie tylko pojedynczych gier, musi mieć w sobie coś z instytucji mecenatu - wielkie, sprawdzone marki i pozycja pozwalająca pobierać % od każdej sprzedanej gry na platformie, finansują ryzykowne, artystyczne i niszowe projekty.
Dzięki temu platforma się nie nudzi oraz ma szansę wybić się na prowadzenie względem konkurencji. W zaledwie bardzo podobnych, albo wręcz tych samych gier AAA third-party, unikatowy ex może być dla kogoś języczkiem u wagi, który skłoni do zakupu akurat tej konsoli.
Tym bardziej jeśli stawia się na usługę taką jak Game Pass - mając stałą bazę odbiorców, trzeba co jakiś czas ich czymś zaskoczyć.
To powiedziawszy - MS trochę przesadził i wydał nieproporcjonalnie dużo na produkcje, które ostatecznie były... średnie? Nawet nie chodzi o to że nie były super popularne, ale że nie zebrały wokół siebie jakoś specjalnie zaangażowanej społeczności. Popatrzecie na taki fandom Gothika - w porywach może liczyć ile? Milion? Dwa? Trzy? Remake sprzedał w jakichś 500 tys. kopii. Ale mimo to atmosfera wokół niego i zaangażowanie graczy w markę jest niesamowita. Gdyby Remake był konsolowym exem to pewnie połowa z nich by się specjalnie dla tej gry zaopatrzyło w konsolę.
W takie nuty moim zdaniem powinien uderzać MS - gry niszowe, z potencjałem na 1-2 mln sprzedanych kopii, ale za to gromadzące wokół siebie bardzo oddane społeczności. Jeśli wypuściłoby takich gier kilkanaście (budzet 1 lub 2 AAA) to realnie przełożyłoby się to na sukces całej platformy.