I co to dało jak i tak jakiś pracownik wykradł kilkanaście nagrań z rozgrywki.
To jest właśnie czysty paradoks. Rockstar stworzył serię gdzie tematem przewodnim była m.in. kradzież samochodów, a koniec końców sam musi się teraz bronić przed próbami kradzieży swoich materiałów. Nie mówię że Rockstar "nauczył" fanów jak łamać granice, ale wiadomo że są ludzie którzy biorą potem na serio to w co grają i robią różne głupoty kończące się nierzadko wizytą na komisariacie...