SteamMachine skonczy jak poprzednie PC Valva czyli na smietniku.
Bo po jaka cholere mam kupowac PC ktorego nie da sie rozbudowac/ulepszyc w przyszlosci?
Jedyna ich nadzieja ze walna jakies dumpingowe ceny i bedzie on 50% tanszy niz zlozony samemu PC o podobnej wydajnosci. Jednak i tak bedzie marne szanse ze ktos to kupi ze wzgledu na brak mozliwosci rozbudowy.
PS. No i te zenujace i smierdzace 4 porty USB-A, a tylko 1 USB-C (Jeszcze schowany z tylu :D. JPRD Serio? Juz wszyscy dawno przerzucili sie na standart USB-C a ci wciskaja porty sprzed 20 lat :/
Czy ci wszyscy producenci obudów, płyt głównych, drukarek, skanerów, kierownic, klawiatur, myszy, nadajników BT, DAC-ów itp. są teraz z tobą w pokoju?
Oczywiście zgodzę się, że sama specyfikacja jest IMHO zbyt słaba i może pogrążyć sprzęt, który miał szansę mocno przeorać i zmienić giereczkowy rynek. No ale jak będzie, czas pokaże.
Mimo dużego sceptycyzmu mocno GabeCube'owi kibicuję.
on nie był wtedy od valve tylko Valve sprzedawało licencje na STEAM MACHINES i koszta ponosiło takie alienware i reszta
Rozbudowy? Chyba obecnie i tak trudno zachować większość pc, skoro i tak co parę generacji zmieniają się sockety procków i płyt głownych, a także typ pamięci ram i w praktyce mało co zostaje, to bardziej wymiana prawie całego wnętrza kompa. Ja teraz tak mam z nowymi częściami, kilka lat temu złożyłem pc z i5-8400, ram ddr4, a teraz jak chcę wymienić to i tak wszystko trzeba wymienić, np. płytę trzeba wymienić, bo płyta ma socket 1151, a takie nowe procesory np. i5-10xxx i chyba do 12xxx mają socket 1200, a najnowsze już mają 1700. Chociaż ja i tak już planuję ryzena, bo mają normalne rdzenie, podczas gdy te nowe intela nie mają tylko normalnych i zresztą ryzen, który upatrzyłem cenowo jest atrakcyjniejszy od intelowych odpowiedników. A prawdopodobnie być może znowu kolejna generacja będzie miała znowu inny socket. Podobnie może być z pamięcią ram, bo jednak takie nowe płyty, które obslugują najnowsze sockety mają już obslugę innego typu ram. Więc nie wiem czy jest po co martwić się o możliwość rozbudowy komputera.
A poza tym to stare usb mają sens, bo po co ci kurde aż takie nowe do peryferyjnego sprzętu typu klawiatura czy mysz już nie mówiąc o tym, że i tak większość tego typu sprzętu peryferyjnego do dziś ma stare usb, a na dodatek stare usb jest po prostu tańsze? Jedynie co to faktycznie to te usb mogło by być w lepszym miejscu. A ponadto standard, a nie standart to swoją drogą.
A kiedy ty człowieku ostatnio ulepszałeś PC'eta?
Od lat jakikolwiek upgrade wymaga wymiany większości komponentów, a na ten moment już nawet nie z zasilaczem włącznie a z obudową! Żeby dało się upchnąć sprzęt projektowany pod zastosowania przemysłowe (koparki, AI) wciskany naiwniakom żeby oszczędności wynikające z masowej produkcji i darmowych testów można było zaoferować korporacjom...
Steam Machine to fikuśny bajer do grania jak jakiś HOTAS. Nie opłaca się, ale stanowi fajną ciekawostkę dla entuzjastów i dla tych którzy uparcie marzą o konsoli z funkcjami komputera.
Steam Machine to fikuśny bajer do grania jak jakiś HOTAS. Nie opłaca się, ale stanowi fajną ciekawostkę dla entuzjastów i dla tych którzy uparcie marzą o konsoli z funkcjami komputera.
Powinna być kropka po "... o konsoli z funkcjami." ponieważ producenci konsol podążają obecnie w kierunku pojedynczej funkcji i jest nią: koryto...
Cena zdecyduje czy będzie hit czy flop, steamdeck osiągnął sukces bo cena była adekwatna do możliwości. Tutaj jak cena będzie ok to i sukces gwarantowany bo lepiej kupić SteamCube'a i mieć spokój z konfiguracją gier, bo będą ładowane podejrzewam specjalne profile z ustawieniami do tego sprzętu by było optymalnie jakość do klatek i pewnie jak w konsolach będą tryby 4k/30fps/60fps lub 1080p/60fps/120fps. Do tego twórcom łatwiej będzie optymalizować swój produkt pod jednego "pc-ta", może valve będzie twórcom sprzedawał w 70% zniżkach by zachęcić do optymalizacji jak sami będą posiadać ten sprzęt ;)
Czytam ostatnio książkę Michała Pisarskiego "Przegrani". Tam bardzo dobrze widać, że nie zawsze mega mocne sprzęty decydowały o sukcesach czy porażkach. Zresztą co tu długo szukać. Praktycznie wszystkie konsole od Nintendo. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu
yep W Cyberpunku 2077 użyto upscalingu i 60 klatek udało się osiągnąć, ale po włączeniu śledzenia promieni liczba ta spadła o około połowę. yep tak do 15fps-20fps.
Imho jak Steam Machine będzie kosztowało tyle co sama karta graficzna ze średniej półki to moim zdaniem to będzie masywne W ze strony Valve.
Wiadomo, pasjonaci PCMR i tak na ten sprzęt nie spojrzą łaskawie, ale i tak ten produkt nie jest kierowany do nich, a do "niedzielniaków" oraz konsolowych uciekinierów, którzy w cenie jednego podzespołu będą mieli cały komputer bez niepotrzebnych preinstalowanych rzeczy od Microsoftu.
Ja tam czekam na oficjalne wyjście Steam OS dla wszystkich, bo nie da się patrzeć na to co robią zieloni z Windowsem.
Szczerze to bym chciał takie Steam OS jako OS pod gry i taki OS miałbym w dysku dedykowany grom, a do normalnej pracy komputera linux na dysku dedykowany normalnemu OS. To dla mnie by była bomba, ale na razie teraz to zostaje mi tylko linux i windows jako OS do gier, jednak jak ten Steam OS kiedyś wyjdzie to natychmiast zmienię windowsa 10 na S OS :).
Niech się zieloni walą.
Aby był jakiś sukces cena pada musi być na granicy Elite 2. Max 150 $ u nas pewnie ze 800zł
GabeCube cena jak za SteamDecka czyli jakieś 500-600$ za 512MB
Google VR pewnie 899$
hmm obsługa do 4 kontrolerów, coś czuje że ten cube będzie miał dodatkowa funkcja, i będzie promował dawny multiplayer czyli podzielony ekran i 4 ludzi grajacych obok siebie. pozatym dodatkowym atutem będzie wieksze promowanie linuxa i zwiększenie kompatybilności gier, narazie tylko część twórców celuje w steam decka ale jeśli ten cube nie będzie miał kosmicznej ceny to możemy mieć wysyp gier na linux, i większą kompatybilność.
Problem że SteamMachine jest taki, że jest słabe już dziś. Nie wymagającemu użytkownikowi wystarczy. Ale jeśli za 2 lata ma wejść nowa generacja to może w nowe gry będzie się dać grać co najwyżej na Low. Jakby dali cenę $399, max $449 to jakiś to sens ma, ale wyżej stosunek wartości do ceny spada bardzo szybko.
Myślenie pato-elytarne, albo inaczej myślenia brak...
Z jednej strony nie widzisz problemu z absurdalnymi cenami sprzętu z górnej półki, i to głównie za sprawą marż i feature'ów o które nikt nie prosił. Które też nie mają wiele do zaoferowania bo grafika w grach jest gorsza niż 10 lat temu...
Z drugiej kupno kompa raz na dwa lata, w cenie karty high-mid range, to nagle straszna i wielka tragedia... A pewnie nawet nie będzie trzeba, bo o wydajności współczesnych gier decyduje dziś głównie to jak bardzo w du* developer ma optymalizacje, bo skoro gry wyglądają gorzej niż 10 lat temu, to 10 letni sprzęt stanowi (racjonalna, sztuka dla sztuki na pewno da się więcej jak z rozmiarem .kkrieger'a) granice tego jak bardzo powinno się dać je zoptymalizować...
TL;DR: To k* w końcu masz tą kasę do przeputania na kompa czy jej nie masz? Jedno z dwóch.