Rok po roku, rok w rok - to samo - W każdym trailerze co roku te same hasła - a potem co roku i tak to nie działa.
Rok w rok wielkie implementacje, naprawy, poprawy - rok w rok to coś dalej jest takie samo.
Fifa/EA fc to nie jest jakikolwiek symulator piłki nożnej, to jest jedynie gra o tematyce piłkarskiej, z licencjami.
No i fajnie, tryb jednego zawodnika w końcu będzie jakiś, po 15latach skopiowali pomysł od NBA 2k. Spoko, jestem tego ciekaw i ma to fajny potencjał ale to jest EA i to jest EAFC więc sama podstawa tego wszystkiego, jaką jest piłka nożna - będzie na fatalnym poziomie.
Widać że ta gra jest już kierowana do dzieci i młodzieży.
Trzeba już sobie odpuścić tą serię i znaleźć coś innego.
Mnie zastanawia zawsze jedno.
Dlaczego w trailerach ci zawodnicy poruszają się tak płynnie, animacje są dobre, a zawodnicy biegają po boisku.
Przychodzi dzień premiery, aniacje są koślawe jak nigdy przedtem, zawodnicy po murawie ślizgają się jak na łyżwach, a wszystko wygląda tak "janky" nie wiem jak to określić
I tak jest co roku, od kiedy FIFA zaczęła korzystać z technologi hypermotion xD
Ja bym chętnie poznał zasady wyciągania od ludzi 700 złotych za gierkę xDDDDDD
Jakim cudem ta gra wymaga 100GB miejsca na dysku?! To jest jakiś obłęd.
Oczywiście wyjątkiem są nowe gry tworzone na nowym silniku, ale nawet jeśli to jednak wciąż nie muszą tworzyć całkowicie od zera, skoro mają wzory, na których mogą się opierać.
Poza tym chłopie, a czemu oni niby mieliby wydawać co rok nową grę, jeżeli te ich gry nie byłyby tanie w produkcji? Przecież jak coś zostało szybko zrobione to nie może być drogie w produkcji, więc czy aby nie zaprzeczasz sobie?
"cena gry wynosi tyle, ile klient jest w stanie zapłacić. Być może typowy gracz FIFY jest jednak bardziej chętny do wydatków, niż gracz GTA 6? Patrząc na ilość graczy w corocznej odsłonie nie jest to pusty wniosek moim zdaniem." A niby chodzi tylko o cenę? Popatrz wyżej i przypomnij sobie, ja tam tylko ci rozjaśniałem co ktoś miał na myśli, bo ty nie zrozumiałeś takich oczywistości...
Zresztą jakie to ma znaczenie? No co z tego jak chodziło o realny budżet samej gry i stosunek cen-budżetów między różnymi grami? Ten argument jest zwyczajnie bezsensowny, bo nijak ma się do tego co napisałem, więc naprawdę nie wiem co to zmienia, ale ok. Jasne, ceny mogą być takie, ale i tak nie zmienia to faktu, że są wyjątkowo wysokie jak na nieduży budżet. Broń ich jak chcesz, jednak wiedz, że to nie ma związku z tym co napisałem i w związku z tym to nic nie wnosi do tej dyskusji.
Miesiąc (może dwa) EA Play Pro, nagrać się do porzygu i zapomnieć na rok...
Swoją drogą - rok EA Play Pro kosztuje 560 złotych. Wersja Ultimate Plus 640-700, nieźle.