Może zanim Pan Garriott weźmie się za jakąkolwiek produkcję, to rozliczy z tego co obiecał wcześniej? To co odwalił w kolejnych swoich "wielkich dziełach" (Tabula Rasa, Shroud of the Avatar) woła o pomstę do nieba. Interesują go tylko cudze pieniądze, realizacja obietnic już niekoniecznie. Niestety byłem jednym z tych, którzy dali się naciągnąć na tego niedorobionego gniota, Shroud of the Avatar. Nauczony doświadczeniem nie kupię już nic od tego gościa.
Jeśli dobrze pamiętam to Larian było zainteresowane zrobieniem nowej ultimy, ciekawi mnie czy Garriot by im na to pozwolił. Seria Divinity Original Sin (i BG3) bierze mocne inspiracje, jeśli chodzi o projektowanie "interaktywnego świata", z późniejszych ultim, więc przynajmniej pod tym względem trzeba przyznać że Sven kontynuuje wizję Lorda Britisha. Może by tak razem zrobili remake Ultimy 8, tylko tym razem z dobrą mechaniką skakania.
i znowu Ultima to tylko etykietka. Co z tego, że będzie miał znowu parwa do starych wersji. Nowa wersja to będzie NOWA gra i nie ważne czy będzie miała etykietkę Ultima czy Lord British czy cokolwiek. Ulitima czy British może być taką samą niedoróbką. Może nawet remake zrobić swoich starych i te remake też mogą być kompletną kiszką. Co go powstrzymywało, żeby w ciągu tych 35 lat zrobić jakąś inną dobrą grę np. amitlU? Z resztą stara Ultima Underworld nie mieściła mi się na dysku bez kasowania windowsa i do dzisiaj mam uraz :|
Niestety ten Garriot to już inny Garriot niż ten, który w latach 80-tych w każdej kolejnej nowej Ultime podnosił poprzeczkę dla całej branży.
I piszę to z pozycji jego wielkiego fana, który nigdy mu nie odmówi gigantycznego dorobku.
Tylko tak jak znani muzycy czy aktorzy - żeby zostać legendą, trzeba odejść w dobrym momencie.