Ubóstwiam Mike'a Flanagana ("Nocną mszę" obejrzałem 4 razy!), kocham jego filmy i seriale.
Obejrzę na pewno. Szkoda, że znikam na tydzień, więc będę mieć możliwość obejrzenia pod koniec następnego tygodnia. Inaczej pochłonąłbym serial w dwa najbliższe wieczory.