Przecież ten film jest słaby pod każdym względem. I ta gwiazdorska obsada nic nie zmienia. Akurat wczoraj oglądałem i Tarzana i Ministrantów. Ten drugi o wiele lepszy.
Żądamy zwiększnia reprezentacji!
Tarzana ma zagrać czarnoskóry aktor. To niedopuszczalne, jak w historij rozgrywajacej się na Czarnym Kontynencie pomijane są etnicznie zgodne czarne postacie.
Ostatnio udowodniono w Odysei, że można zekranizować grecki epos czarnymi aktorami. Brak takowego w roli Tarzana to rasizm, faszyzm i nie wiem jeszcze jaki -izm albo fobia!