Pytanie tylko czy faktycznie przełoży się to na lepszy czas pracy, a druga sprawa optymalizacja energetyczna samego urządzenia jak i oprogramowania. Bywały już przypadki że zrobili grubasa z dużym akumulatorem i trzymał podobnie co konkurencja z podobnymi bebechami i znacznie mniejszym akumulatorem.
Pewnie zrobią cieńszą obudowę, a bateria pozostanie z tą samą pojemnością. 5000 mAh przy telefonie tej klasy to w rzeczywistości doba bez ładowania (wiem, bo sam mam Samsunga z taką baterią - szczerze to jestem jedyną osobą w dziale firmy, która nie ładuje telefonu w pracy :P ). Choć nie obrażę się na choćby 5500 mAh.
Niestety OnePlus, który sprzedawał telefony z topowymi bebechami i baterią 7500 mAh trzymające 2 dni bez ładowania wycofuje się z Europy bo nie da się tu konkurować ze złomem od Samsunga i Apple, na który p0laki potrafią wziąć nawet kredyt. Zbyt dobrze wytresowani konsumenci tu są.
Szkoda, bo najbardziej czekałem na OnePlusa 15s, który miał być odpowiednikiem chińskiego 15T, 7500mah przy 6,3". Telefon anulowali.
OnePlusa oczywiście szkoda, natomiast z tą gloryfikacją jaki to był tani i prokonsumecki to bym nie przeginał, bo tutaj wyjątek to był OP15.
Tani OnePlus się skończył gdzieś na etapie generacji 8, gdzie telefony już przekroczyły barierę 4 klocków, jak w zeszłym roku musiałem wymienić telefon to S25 Plus wychodził prawie 1000zł taniej (po premierowych zniżkach / bonusach) niż OnePlus 13 (który startował od uwaga: 4799zł).
Podniesie do max 5500mha bo większa pojemność stwarza problemy przy transporcie lotniczym.