Jak mam topową kartę i włączę tę funkcję, żeby gra lepiej wyglądała (a raczej bardziej realistycznie), ale kosztem wydajności, to niejako tak jakbym miał gorszą kartę, która nie uciągnie danej gry, za to będzie się bardziej męczyć i pobierać więcej prądu?
Ja dopiero wczoraj włączyłem dlss 4.5, bo zapomniałem że od dawna jest. 🤣
Zanim się nim nacieszę korzystając z presetu M, to dopracują dlss5, zrobią że pójdzie na starszych kartach i pojedziemy dalej.
Tak samo robię z grami, nie pali mi się pod nogami i nie umrę jak nie zagram w dniu premiery w jakiś tytuł. 🤷
Nie podoba mi się to, już powoli trwa gotowanie żaby i DLSS wraz z FG jest wymogiem w wymaganiach sprzętowych (tak, patrzę na ciebie klockowy batku) a później co? Gołe tekstury i wymóg uruchomienia DLSS 5?
Kiedyś pewnie tak :D Czy tego chcemy, czy nie, to Neural Rendering kiedyś, max za parę lat, będzie standardem. Tak jak było z RT, DLSS, i FG. Normalni ludzie mogą sobie marudzić, ale to nie oni kształtują technologie jakie napędzają gry.
Niedługo potrzebna będzie cała serwerownia żeby w coś pograć. Przecież gry już od dawna wyglądają wystarczająco dobrze. Po co to wszystko? Ostatnio uruchomiłem Gothic Remake na Steam Decku, wszystko na low. Good enough, grać się da, nie czuję potrzeby oglądania większej ilości wodotrysków.
Super. Technologia, która na prezentacjach pokazała, że jest bublem w końcu wchodzi do użytku... Już nie mogę się doczekać tych utraconych stylistyk gier, i "realistycznego" oświetlenia... gdzie AI dodaje nie istniejące źródła światła bo zamiast analizować otoczenie, jest to filtr podbijający wyświetlane klatki.
Powiedz mi, że nic nie zrozumiałeś z tego jak ta technologia działa, bez mówienia, że nic nie zrozumiałeś jak ta technologia działa... Zamiast wypisywać takie bzdury, to najpierw zagłęb się w temat, a dopiero potem wyraź opinie.