Oj dzieci dzieci. Teraz to może jest przypadek, ale jak myślicie co się stanie kiedy połączymy:
1. LLM AI zdolne do tworzenia gier
+
2. Wciskane wszędzie Agenty AI patrzące non-stop na ręce wszystkim użytkownikom (twórcom) i raportujący wszystko co go zainteresuje (lub po prostu "wszystko" jeśli mamy chmury i subskrypcje) do centrali w ramach "nauki i ulepszania"?
Osiagniesz transcendencje, przjedziesz w stan cyfrowy i przestaniesz wypisywac wszedzie te swoje dziwne narkotyczne halucynacje i strumienie swiadomosci.
Osiagniesz transcendencje, przjedziesz w stan cyfrowy i przestaniesz wypisywac wszedzie te narkotyczne halucynacje.
Co dokładnie z tego jest halucynacją? Jak czegoś szukasz w działającej wyszukiwarce, to jest naprawdę tak dziwne, że to znajdziesz?
Nie wiem, musze odpalic moje agenty AI zeby mi odpowiedzialy. Brb.
EDIT: Odpowiem za ok 2 godziny. Narazie moje LLM agenty AI sa zajete robieniem engine do naszej nowej gry.
> Co dokładnie z tego jest halucynacją? Jak czegoś szukasz w działającej wyszukiwarce, to jest naprawdę tak dziwne, że to znajdziesz
Nie wiem, musze odpalic moje agenty AI zeby mi odpowiedzialy. Brb.
No mój mi odpowiedział, że jednak trochę dziwne jeśli coś znajdziesz - co nie było dokładnie odpowiedzią której oczekiwałem xD
Od razu też doprecyzował googlem (produkt konkurenta) jako przykład takiej gó* wyszukiwarki. Taki smaczek.
Realia są takie, że nie jest to dziwne - bo gó* wyniki promują reklamy, które zazwyczaj akurat działają świetnie, do tego obniża to koszta produkcji... A, że google musi i bardzo lubi zarabiać pieniążki, do tego stopnia że nie mogło zdzierżyć "Don't be evil" w moto... to w tym kontekście ta "opinia" AI jest raczej bezwartościowa...
Dlatego zresztą zapobiegawczo wrzuciłem "działającej" żeby było bliżej teorii, ale tego akurat tosterek "nie załapał".
EDIT: Odpowiem za ok 2 godziny. Narazie moje LLM agenty AI sa zajete robieniem engine do naszej nowej gry.
Patrz jak ten świat idzie na przód, jak ostatnio sprawdzałem, to coś takiego zajmowało tydzień-dwa...