Nic nie przebije jedynki i motywu z bitmapą Manhattanu gdzie z powodu pewnych ograniczeń nie można było umieścić WTC, więc dla potrzeb lore DX wymyślono, że został zniszczony w ataku terrorystycznym :P rok 2000
Pierwsza część za to w ciekawy sposób zapowiedziała pandemię i temat Covidu. Choć w innym stopniu, to nadal teorie spiskowe ciekawie się tu pokrywają. Zakładając, że foliarze mają więcej racji niż akceptujacy system ludzie.
W środku newsa leci filmik z E3 2011 gdzie Del opowiada o nowym Deusie. Co za nostalgiczna sprawa :D
Takich analogii jakbyśmy poszukali byłoby więcej:
taki Bob Page z DX1 (z poźniejszych części w sumie tez) to taki Trump, połączony z Muskiem i Bezosem. Ale to nic odkrywczego - szalony, spiskujący w kierunku zniewolenia społeczeństw miliarderzy to w dziełach popkultury jednak klisza, podobnie jak skorumpowani politycy. Podobne idee zresztą mamy w "Technofeudalizmie" Warufakisa.
Oczywiscie musi sie w grach z serii Deus Ex pojawic temat protokołów AI.
A podczas Covida wszyscy odgrzewali tez pierwszego Deusa pod katem globalnej pandemii i dystrybucji szczepionek. Tylko ze tutaj Spector jednak trochę się pomylił: w grze szczepionka to towar chodliwy i pożądany przez masy, a reglamentowany przez elity, a w rzeczywistosci szczepionki byly odrzucone przez duże grupy społeczne, ktore sie po prostu bały, albo wrecz podejrzewaly ze to wpsolczesne narzedzie kontroli spolecznej czy czegos jeszcze gorszego.
Ale podobnie proroczy geopolitycznie motyw to sam początek loru Fallouta 1 - USA po wydrenowaniu surowcow, obraca chciwe oko Saurona na Kanade, a w tym czasie Chinczycy po wyeksploatowaniu Syberii zerkają na Alaskę.
Takich motywów w grach jest wiele, moze kiedys pokusze sie o antologię.