Patrząc na ocenę gry chyba nawet AI l. poradniki, you tube nie pomoże, skończe Death Stranding 2 wtedy sie bedę martwił.
Bradzo dobrze polecam, jedynkę skończyłem zaraz po premierze, dwójka dłuższa bo podłaczasz Meksyk do sieci chiralnej następnie Australię jestem maniej wiecej w polowie Australii,
dwie walki z Higgsem, druga w fabryce broni.
Polecam dużo lepsza niż crimson desert bo od zeszłego piątku w tą kupę nie grałem.
O ja pierdole, ale poradnik „Strzelc do tarczy, a jak pojawi się z innej strony to przesunąć celownik” kurwa ludzie czy wy jesteście jakimiś debilami? Może poradnik do oddychania następnym razem.
Wystarczy kilka sekund pomyslec, zajęło mi to ok 3 min, zagadki wydają sie trudne na pierwszy rzut oka ale sa banalnie proste
Grok twierdził przed premierą 50-80 godzin, więc dużo sie nie pomylił,
ja na razie przeszedłem 2 godziny jestem w karczmie na siłowaniu na ręke ze strażnkiem.
Mam okazję grać w tą grę u znajomka
1.Zanim mnie zjedziecie powiem tak,gra,dla mnie nie ma fabuły gram od 18 godzin misje słabe.Wyzwania nie porywające,frakcje......nijakie.Bohater....Nijaki.Walka ok.Drzewko rozwoju nic porywającego spełnia swoje zadanie.Grafika bardzo ładna,muzyka,nijaka
Eksploracja największy plus i to tyle
2.Zamierzam tak jeszcze się z tą grą pokołysać,ale kompletnie,poza Lies Of P gry azjatyckie mi nie podchodzą,nie mam zielonego pojęcia,co gra chce opowiedzieć
Drętwi npc.Dialogi nic nie wnoszoce,strasznie pustakowate ot proste niezbyt tęgie głowy w erze średniowiecza.Sama ilość imponująca,ale co z tego jak to wszystko puste,denne bezpłciowe.Jeśli dojdę do 50 godziny to będzie naprawdę wyczyn przy tym jak narazie według mnie ta gra w wymienionych aspektach wygląda.Na zamku jeszcze nie byłem pochłonięty eksploracją.Prolog zaliczony.Rozdział 1 w 44 %,wszystkie znaki zapytania na obszarze odkryte,misje frakcji wykonane,wyzwania rozdziału pierwszego prawie wszystkie zrobione,Rozkminiam niektóre symbole ze znakami zapytania
Idę kontynuować,zobaczę jak długo z moją wytrwałością pociągne z tą grą.
Mam okazję grać w tą grę u znajomka
1.Zanim mnie zjedziecie powiem tak,gra,dla mnie nie ma fabuły gram od 18 godzin misje słabe.Wyzwania nie porywające,frakcje......nijakie.Bohater....Nijaki.Walka ok.Drzewko rozwoju nic porywającego spełnia swoje zadanie.Grafika bardzo ładna,muzyka,nijaka
Eksploracja największy plus i to tyle
2.Zamierzam tak jeszcze się z tą grą pokołysać,ale kompletnie,poza Lies Of P gry azjatyckie mi nie podchodzą,nie mam zielonego pojęcia,co gra chce opowiedzieć
Drętwi npc.Dialogi nic nie wnoszoce,strasznie pustakowate ot proste niezbyt tęgie głowy w erze średniowiecza.Sama ilość imponująca,ale co z tego jak to wszystko puste,denne bezpłciowe.Jeśli dojdę do 50 godziny to będzie naprawdę wyczyn przy tym jak narazie według mnie ta gra w wymienionych aspektach wygląda.Na zamku jeszcze nie byłem pochłonięty eksploracją.Prolog zaliczony.Rozdział 1 w 44 %,wszystkie znaki zapytania na obszarze odkryte,misje frakcji wykonane,wyzwania rozdziału pierwszego prawie wszystkie zrobione,Rozkminiam niektóre symbole ze znakami zapytania
Idę kontynuować,zobaczę jak długo z moją wytrwałością pociągne z tą grą.
Jestem na 9 rozdziale i jak dotad gra swietna. Graficznie moze dupy nie urywa ale sama grywalnosc, muzyka i fabula jest ekstra
20 minutowe demo, które da się ogrywać w kółko(pomijam że wywala mnie, bo głupi streaming od Amazonu taki jest). Miałem sobie sprawdzić tylko chwilę jak się walczy...I tak skończyłem na 7 godzinach krótkich sesji XD Sprawdziłem walkę, pozwiedzałem krainę(piękna) zrobiłem parę zadań, ogarnąłem sterowanie, latanie smokiem jest ekstremalnie przyjemne. Samo chodzenie po tym świecie jest po prostu przyjemne. Mankamenty? Sterowanie postacią. To jest jedna z rzeczy, do których się nie przyzwyczaiłem. Bo walka jest trochę chaotyczna, ale mega przyjemna(no przynajmniej na wysoko poziomowej postaci;D) Dzięki demu wiem że kiedyś w to zagram...za jakieś 8 lat XD To pewnie zapomnę większość. Wciąga jak bagno.