Tak trochę abstrahując, to ciekawe co w przypadku gdyby faktycznie wypływały jakieś stare nagrania i ujawniały ukrywaną prawdę? (temat obojętny) Jeśli "szaraki" mają trudności z rozpoznaniem co wytworzyło AI, a co było faktycznie dziełem człowieka, to obecnie może być to bardzo dobre narzędzie dla obu stron - dla tych co chcą siać dezinformację (fake-filmy) oraz dla tych, na których faktycznie wyjdą jakieś "kwity", bo mogą stwierdzić, że to wygenerowane przez AI...
Już jesteśmy na progu tego, że to co widzimy i słyszymy może nie być prawdziwe, a co dalej? Wszystko zmierza w kierunku matrixa.
Co do tematu głównego, to jedynie co Zelda może zrobić, to wytaczać procesy tym, którzy używają bez pozwolenia wizerunku jej ojca. Bo raczej nikt nie przejmie się jej apelem i prośbami. A nagłaśniając takie procedery, tylko pomaga twórcom - teraz spora część osób będzie szukała tego filmiku, żeby chociaż sprawdzić jak AI sobie poradziła i jak to wyszło.
Nie ma co apelować - trzeba iść do sądu z twórcami ejaj i zacząć w końcu regulować ogromne, miliardowe korporacje.
haha😜